to idź na Forex. Tam nauczysz się cierpliwości i pokory. Zainwestuj wszystkie pieniądze. Na początek we franka szwajcarskiego. I ucz się tego co napisałem. Dzień w dzień. Powodzenia. PS. dlaczego wszystkie pieniądze? Bo tylko wtedy będziesz się intensywnie uczył "ściskając pośladki" i ślęcząc "dzień w dzień" przy kompie. Przez własne obserwacje.
Ja zanim cokolwiek kupiłem na gieldzie to najpierw przez rok obserwowałem interesujace mnie spółki i uczyłem się.... a teraz mam wyrpracowane 50% zysku na samym kursie akcji nie wspominająć o dywidendzie....