Ale czego nie rozumiesz? Spekuła podłączyła sie 8. stycznia, na tej świeczce, która zrobiła luke, podbili papier powyżej 1,6 i wyszli. Widać to zresztą po wpisach na forum, kiedy pojawiła sie horda naganiaczy. Prześledź sobie kiedy zaczęli ujadać, I siódmego stycznia prawie pół miliona akcji kupili ludzie, którzy wiedzą co z tym papierem zrobić, powiedzmy 400k i one nie wrócą na rynek szybko, jeśli w ogóle. Prawie 100k to przypadkowi jacyś, załóżmy, wymietli wszystko do 84 groszy. I ósmego wjeżdża spekuła, robi lukę, otwiera się na 94. Poważni inwestorzy dobierają też coś tam, zamyka się na 1,20, na następnej sesji otwiera się na 1,37. No i się mieli, spekuła, ulica, drobne skoczki, ponad 700k. I spekuła wychodzi-, ale oni brali od 94 groszy, na tej luce i walą do białej kości, by pozbyć się papiera. ale się zatrzymuje na 98 groszach. Poważni ludzie uważają, że na ten moment jest to dobra cena, taka powiedzmy do 1,10. I sobie zbierają. Jak pozbierają, to wskoczą znowu piętro wyżej, spekuła podłączy się może następnego dnia i znów zrobi lukę. Dziwi Cię ta luka na 84? Nie ma kto jej zamknąć, bo poważnym to nie przeszkadza, a spekuła nie ma papiera, musieliby kupić wyżej i sprzedać taniej, ale nie wiadomo jak wielki koszyk stoi powiedzmy na 94 groszach, czy 98 i mogą się naciąć. Może milion chce ktoś kupić po tej cenie i co wtedy? No tak to widzę.
I tu masz jeszcze taki wskaźniczek, ta spółka go lubi. I widzisz jak ta fala jasnobrązowa zaczyna jakby odbijać się od tej czerwonej linii? Zaczyna się zawijać, jak przetnie tą niebieską od dołu, to jesteśmy w domu i idziemy na nowy szczyt w obecnej fali wzrostowej.