Rozmawiałem z kolegą który jest ratownikiem med. On się nie szczepi póki co tak samo jak jego wielu kolegów. Matka pielegniarka się zaszczepiła ale jej koleżanka miała już powikłania poszczepienne. O tym się głośno nie mówi !! Czy zaszczepieni nie zachorują? Zachorują tylko prawdopodobnie łagodniej przejdą chorobę tak samo jak z grypą ? Czy nie będą zarażać? A ci co się szczepią na grypę nie zarażają? Wg, wirusologów szczepionka na covid ma działać 3 do 6 miesięcy. Czyli jak większość ludzi będzie się szczepić po raz 1 to grupa 0 będzie to robić 2 lub 3 raz !!!! Piszą ,że powstaje "nowy ład" . Bez testów zaraz nie wyjdziemy z domu tak jak to dzisiaj jest na Słowacji. Wirus ciągle mutuje. To Uk, RPA a teraz Japonia u podróżnych z Brazylii gdzie notuje się bardzo duzo zachorowań. Meksyk dołącza do czołówki z liczbą chorych i zmarłych. Machina się napędza ! Niestety czekają nas nowe realia. Mam dużo akcji Bmx i o to jestem spokojny ale reszta mnie przeraża.
Ja akurat przeszedłem covid i wiem co to jest, ja miałem tylko katar, bez gorączki ból pleców przez kilka dni i trochę osłabiony byłem, dzieci 0, żona 40C i 5 dni w łóżku leżała i po miesiącu do siebie dochodzi, także ja wiem że to nie żarty, należę do tych do bardzo uważali, na rowerku do pracy, rączki myte spirytusem po prostu pico bello, a i tak zachorowalem. Myślę że jedyne wyjście to testować i izolować to kazdego tak jak jest to w Azji i to jest jedyne wyjście. Za szczepionke trzymam kciuki bo już człowiek chce żyć normalnie, ale póki co to jest tylko nadzieja że pomoże a nie pewnik i testy zostaną jeszcze na długie lata.