Jedną z ważniejszych decyzji Rady Europejskiej w grudniu 2020 r. było zwiększenie celu redukcji emisji gazów cieplarnianych przez UE z 40 do 55% w 2030 r. W kolejnym kroku Komisja Europejska zajmie się przygotowaniem reformy systemu handlu emisjami jako głównego narzędzia do redukcji unijnych emisji Wiadomo, że ambitnych celów nie da się osiągnąć, jeżeli nadal będziemy wyłącznie skupiać uwagę na zmniejszaniu emisji w sektorach objętych ETS – czyli energetyce i przemyśle. Stąd pomysł łączenia ETS z non-ETS.
W praktyce oznacza to, że wkrótce pojawi się opłata za emisje CO2 pochodzące z budynków, transportu. Wysokość tych opłat, oraz funkcjonowanie tak rozległego systemu handlu emisjami nie są znane, ale kolejne miesiące będą kluczowe dla formowania się kształtu tej reformy. Dla sektorów nie objętych dziś ETS może to być prawdziwa rewolucja.