Nie trawie spadkowych nagonów. Tak jak i wzrostowych. A jak będę chciał popisać o swoich finansach, to sobie bloga założę, a nie będę się spowiadał na forach przed jakimiś spadkowymi łachami :)) U mnie jest spoko. Nie musisz zachodzić w głowę. NC jest moim małym hobby.
Weź sobie przywiąż do nogi kiełbasę czy kawałek kości i idź się przewietrz. Może jakieś bezpańskie psy się z tobą pobawią, bo widać, ze samotność ci doskwiera w święta :))