Akcje były po 5zł. Vistula przejęła Bytom i obsunęła się nagle na 4,50 gdzie niestety kupiłem za duży kapitał 30 % mojego portfela myśląc, że to okazja. Jak się dalej potoczyło każdy wie. Dzisiaj mam stratę 50 %. Vistula spada ciągle od 2018 roku. Pytam poważnie czy jest Waszym zdaniem jakakolwiek szansa by Vistula wróciła na godziwe poziomy, lub pobiła swoje maksima?
mam tak samo jak ty ale juz nie mam sił do tego papiera tyle kasy umoczone że aż wstyd sie przeznać,do tego zapakowali prezia ze złej zmiany naznaczonego mafiozą z Torunia i nadzieja we mnie zgasła,umoczony na wieki
Mnie właśnie bardzo męczy już Vistula i czasami mam ochotę sprzedać ten badziew i zaakceptować 50 % straty być może uda mi się odrobić na innej spółce...