Ja myślę, że Prezio już się dwoi i troi by zrobić odpowiednią atmosferę wokół spółki. Powiedzcie mi po co takie info? Alta chciała sprzedać, Murapol chciał kupić, cenę uzgodnili, więc jeżeli nawet w umowie są jakieś formalne braki to można je usunąć np. poprzez aneksowanie umowy lub rozwiązanie starej i zawarcie nowej. Po co o takich rzeczach pisać? Czy to jest informacja znacząca? Jak dla mnie to jest kolejne info, które ma.......... zrobić swoje. A jak wy myślicie?
Nie często się zgadamy, ale w tym przypadku mam podobne spojrzenie. Informacja nie ma żadnego znaczenia. A jeszcze pora wysłania komunikatu ma niby pokazywać, że prezes zarobiony i pracuje od rana do wieczora...
Nie rozumiem tylko innych członków zarządu, bo albo spółka jest tak nieudolna, że nie potrafią napisać zwykłej umowy i jeszcze namiętnie się tym chwalą (nie wiedzieć po co) albo widzą co innego jest na rzeczy. Tak czy owak nie chciałbym być na ich miejscu więc bardzo im się dziwię.
Zarząd jest jednoosobowy. Pozostaje jeszcze Rada Nadzorcza, ale ona raczej nie jest od pilnowania poprawności umowy. Dla mnie nie jest problemem zdarzenie, ale śmieszy mnie, że o tym informują. Odnośnie samej umowy pewnie jest tak, że razem z Murapolem próbowali dodać różne warunki i trudno zabraniać takiej kreatywności. Druga sprawa, spójrz, że drugą stroną transakcji jest Murapol, który też to podpisał, a ma chyba znacznie większy sztab prawników i doświadczeń w tym zakresie.
Źle się wyraziłem. Myślałem o radzie nadzorczej. Ja wiem, że oni umów nie piszą ale przecież to nie są idioci i widzą co najprawdopodobniej się dzieje, jak wygląda kurs akcji, znają uchwałę nr 23 bieżące informacje płynące ze spółki i jak to wszystko wygląda. Dziwi mnie to.
Nie żartuj, skoro info o podpisaniu umowy było informacja zamieszczona na ESPI to skoro teraz się okazało ze sąd tej umowy nie zatwierdził to jak najbardziej należny się informacja.
Sąd stwierdził, że umowa ma wady, które uniomożliwiają wpis do księgi. Jeśli uważasz, że w związku z tym, transakcja zostanie cofnięta albo zmienią się parametry finansowe, to mogę przyjąć dowolny zakład, że umowa zostanie dostowana do wymogów notarialnych i tyle. Jeśli oceniamy realny wpływ zdarzenia, to jest żaden.