Nie ma szans, bo to się zaczynało koło 6zl. 6,XX było już dziś na zamknięciu. Inwestorzy się w nocy ogarną i stwierdza ze lepiej teraz sprzedać że strata niż kisić 10lat. Ja myślę że tu się raczej między 2 a 3 zatrzyma...
Wściekli są Ci co kupowali powyżej 15zł, Ci co dopiero weszli po tak nagłym spadku widzą szansę na zarobek, ot dwa różne podejścia. Za miesiąc, dwa sytuacja się uspokoi i kurs będzie w innym miejscu. Chwilowo jeszcze chyba panika jest, plus ogólnie rynek słabo przędnie i większość spółek spada. A jak postąpić, kiedy z 100k ma się już tylko 30k? Sprzedać ze stratą, jak może zaraz wrócić? Nawet, jak spadnie znów to tym, co kupowoli pozostaje już tylko trzymać i ewentualnie uśredniać na dołkach w różnych interwałach czasowych. Jest nie ciekawie, ale jeszcze wszystko może się zdarzyć. Głowy do góry! PS
Żeby nie było, mam Borute za 1.66zł. Taki tydzień widocznie.
Mi humor polepszylo jak popatrzylem na kurs w ostanich 12 miesiacach - polecam ku pokrzepieniu. Oby tylko obroty byly wieksze. Pozdro i zyskow wszystkim zycze. Radze dac sobie czas na podejmowanie decyzji o sprzedawaniu z duzą strata. Pozdro i wszystkim zyskow zycze.