Po pierwsze: W 1H2019 wynik był zrobiony wycenę w spółkach konsolidowanych metodą praw własności - 1.7 mln zł. Po drugie: Popatrz na wynik brutto. Moim zdaniem trochę to dziwne, że stopa podatkowa wyniosła 26% w 1H2020. po trzecie: Spółka wypracowała 3,1 mln zł zysku w II kwartale 2020 r. i ma około 40 mln kasy.
Poza tym popatrz na komentarz w sprawozdaniu z działalności zarządu
W I półroczu 2020 roku Grupa Kapitałowa Prochem S.A. uzyskała przychody z podstawowej działalności w wysokości 166 mln zł. Są one o prawie 70% wyższe od osiągniętych w I półroczu 2019 roku. Posiadany portfel zleceń pozwala prognozować, że ten poziom sprzedaży zostanie utrzymany w następnych okresach. Podobna tendencja powinna zostać utrzymana również w zakresie rentowności działalności podstawowej zarówno Emitenta jak i spółek z Grupy Kapitałowej.
Może ale wg mnie kręcą w spółce chowając zyski. Albo spada im marża. Od x kwartałów ma być lepiej a ciągle jest to samo. Co z tego że 40 mln kasy jak nic nie trafia do akcjonariuszy. Ta spółka dawno powinna być zdjęta z giełdy.
Moim zdaniem zbierają kasę na zdjęcie spółki z GPW i powoli skupują akcje. Pozycja gotówkowa na dzień 30.06 to 39 mln zł + 17 mln pożyczek dla spółki która ma biurowiec. Do tego trzeba jeszcze doliczyć jakąś nadwyżkę, ze sprzedaży biurowca co myślę że może dać minimum 20 mln zł. Prognoza kasy bez kontraktów to około 80 mln zł w kasie. Po co im tyle pieniędzy? Myślę, że wykup będzie miał miejsce wcześniej czy później. Teraz trzeba czekać. Ten rok ma być bardzo dobry.Przychody powinny być w okolicach 500 mln.
Dnia 2020-09-26 o godz. 07:07 ~Anonimowygość napisał(a): > Ta spółka nie jest nawet wyceniana na poziomie kasy jaką niedługo będzie mieć na koncie. Obecna kapitalizacja to 57 mln zł.
O tym mówię, kasa w kasie jest ale akcjonariusze mniejszościowi nic nie dostaną. Nie wiadomo ile mają akcji przez spółki słupy skupione. Został im jeden fundusz do ogarnięcia a reszta w rękach drobnych. I teraz pytanie ile w rękach drobnych i na jaką stawkę umówią się z PZU.
Drobni zobaczą tą kasę jak świnia niebo. Chciałbym się mylić, ale nie wygląda to jakby chcieli się dzielić, bo już mogli by to zrobić.
Moim zdaniem właśnie dlatego, że nie chcą się dzielić bo skupują. Z PZU mają na 100% twarde negocjacje. Nie wiem jaka cena wstępnie została ustalona z PZU ale moim zdaniem cena wykupu drobnych akcjonariuszy nie może być niższa stąd zbieranie kasy przez spółkę.
Usiadłem sobie na rękach i spokojnie czekam. Wcześniej czy później spółka będzie wycofana z GPW.
Właściciele Prochemu mają proste liczenie. Wiedzą ile ich kosztuje trzymanie spółki na GPW co rok i le przez to tracą kasy. Tę kasę trzeba pomnożyć x 5 lub 8 jako premię za zgodę na wycofanie spółki z rynku i dodać do wyceny.
Bez przesady z tymi opłatami to jest maks 100 tyś złoty rocznie.
Co do wykupienia mają do zebrania maks 30% akcji albo i mniej. Bo słupy już na pewno skupują od dłuższego czasu. Więc nie wiem o jakim gromadzeniu środków mówisz. Nawet jakby cenę zaproponowali 30 PLN. to potrzeba im 24 MLN żeby zebrać 30%
Pamiętaj, że w Prochemie działało swego czasu porozumienie oraz że zarząd i RN również mają trochę akcji. Członkowie porozumienia dysponowali wspólnie 1.178.320 akcjami przed umorzeniem. Umorzono około 26,6% akcji, czyli zostało im około 865.000 akcji. Andrzej Karczynkowski był w porozumieniu czyli poza obrotem jest 975.250 + 311.769 + 865.000 + 73.000 (tyle dokupił Karczynkowski) = 2.225.019 akcji + PZU 311.769 akcji = 2.536.788 akcji. Wszystkich akcji jest 2 935 000. Skupują powoli od dawna więc szacuję że zostało najwyżej 200 -300 tys. akcji do skupienia. Razem z tym po ma PZU wychodzi około 600 tys. akcji. Wykup po 25 zł kosztowałby około 15 mln zł. Ale oni chcą wycisnąć wszystko. Pewno więc jeszcze z 1-2 lata będą skupywać z rynku.
Licząc jednak 300 akcji i że zapłacą za nie 10 zł mniej niż przy wykupie to masz 3 mln zł. Wykupują powoli aby zaoszczędzić te 3 mln zł.
Mój szacunek odnośnie tych 30% zakładał że część osób z porozumienia będzie chciało zostać wykupione. Co do FF to już kiedyś pisałem o tym w https://www.bankier.pl/forum/pokaz-tresc?thread_id=6108601&strona=1 że tam jest ok 550 tyś akcji w wolnym obrocie. Więc zakładając że już coś zebrali możesz faktycznie mieć rację że jest to około 300 tyś akcji. albo i mniej.
Nie wiemy czy 2-3 lata trzeba będzie czekać. To przypuszczenie. Spółka zbiera pieniądze na wykup i ma już prawie 40 mln zł. Im dłużej czekają i mają więcej pieniędzy tym PZU może żądać więcej za wykup. To nie jest takie jednoznaczne. Mają szanse na dwa spore zarobki - jedno zlecenie na 400 mln zł (mają podpisany list intencyjny) i sprzedaż biurowca. To również podbija cenę. Czekanie moim zdaniem nie całkiem gra na ich korzyść.
Obrotu tu jak na lekarstwo. Dlatego polskie GPW coraz bardziej mnie odstrasza. Cwaniactwo że strony firm aby wydymać akcjonariuszy. Z drugiej strony spółki SP które realizują politykę partii zamiast maksymalizować zyski. :).
Co do biurowca sprzedają go już chyba 3 lata i sprzedać nie mogą.
Przychod im rośnie marża spada, albo transferują hajs do spółek zaleznych.
Tu i 5 lat będzie mało żeby to sciagneli. Chociaż to może im się nie opłacać to spółka giełdowa ma pewne plusy lepiej jest postrzegana za granicą, lepiej oceniana przez banki itp.
Marża spadła bo zyski wypracowane przez jednostkę zależną wycenianą według praw własności spadły. Chodzi o spółkę która ma biurowiec. Pewno ma niższe zyski niż w 2019 r. - może zrobiła jakieś odpisy na należności handlowe - brak zapłat za czynsze przez najemców.
Jasne trudno się nie zgodzić z tym co piszesz, no nic pozostaje czekać aż coś się zacznie dziać, może jakiś wykup, może nowe wezwanie. Może skup akcji przez spółkę.
Stawiam na skup. Na to wskazuje rosnący stan środków pieniężnych przez spółkę.
W tej chwili dla mnie spółka jest wyceniana poniżej środków pieniężnych jakie ma w kasie + udzielone pożyczki. Kurs nie dyskontuje równie wzrostu przychodów o 69% w tym roku nie wspominając o zawartym liście intencyjnym na 400 mln zł.
Czekamy trochę to jeszcze poczekamy. Każdy mijający dzień zbliża nas do ogłoszenia wezwania.
Nie wiem tylko kto je ogłosi czy Pan ST czy spółka.
Z doświadczenia jak ktoś pisze po innych forach by kupić akcje innych spółek to najczęściej jest to słaba opcja. Więc nie zaśmiecaj. Czekamy na wyniki. Oraz na jakiekolwiek informacje ze spólki.
Ja się zastanawiam czy nie dokupić. Dyrektor finansowy kupił akcje, spółka w sprawozdaniu z działalności napisała, że będzie miała wzrost przychodów o koło 70% w stosunku do roku poprzedniego. Wszystko wskazuje na to, że wyniki za 2020 r. będą bardzo dobre.
W porównaniu z lokatą bankową te akcje to pewny zysk.
Ja już mam za dużo tych akcji :). Czekam na dobrą cenę wyjścia. Ale zapraszam do kupna :). Nie spodziewam się jakiegoś wielkiego ruchu na akcjach ulica raczej omija ten walor.
Chyba jeszcze będziesz musiał poczekać. Teraz cały czas można kupować między 17-18 zł. Nie wiem czy to dobra cena wyjścia dla Ciebie.
Wyniki za IIII kw. raczej słabe. Myślałem, że zafakturują znacznie więcej niż 77 mln skro twierdzili, że sprzedaż wzrośnie o 69% w sprawozdaniu z działanlości. Za III kw. 2019 r. sprzedaż wyniosła 125 mln zł. Marża też sporo niższa niż za II kwartał 2020 r. Do tego jakieś koszty nadzwyczajne za pona 1 mln zł. Dziwne te wyniki.
Tak jak pisałem, zarząd może wyniki przejadać i umieszczać w kosztach. Nie dzieląc się z akcjonariuszami. Po co robić skup jak mogą to rozdzielić na siebie pomijając PZU itd.
Moim zdaniem nie możesz sprzedać za mniej niż 25 zł za akcję. Szanse na szczepionkę rosną. Na rynku nieruchomości zrobi się ruch w przyszłym roku. Moim zdaniem szanse na sprzedaż biurowca rosną w 2021 r. A to oznacza albo sporą dywidendę albo skup akcji. Ja stawiam na skup, bo nie ma sensu aby spółka była na GPW, koszty takiej transakcji (skupu) pozwalają na optymalizację podatku od zysków kapitałowych. Przy dywidendzie nie masz kosztów. Pewności oczywiście nie ma, ale wszystko na to moim zdaniem wskazuje.
Na ich miejscu ogłosiłbym skup wcześniej tj. przed sprzedaż budynku ale i tak muszą się porozumieć co do ceny z PZU. Inaczej nie zdejmą spółki z GPW.
Tak całkiem też nie mogą wyciągać kasy bo mają zagranicznego dominującego udziałowca. Raczej nie powinni go robić w trąbę.
W takich firmach to siedzą długo. Wątpię by przeszedł na emeryturę. Bez skupu nic się nie zadzieje , tutaj nie ma popytu na akcje. Ulica omija szerokim łukiem jesteśmy my którzy trzymają.
Nie sądzę aby siedział długo. Zresztą to pojęcie względne. Pamiętaj, że dwóch wiceprezesów czeka na jego odejście, aby zająć jego miejsce.
Ile może jeszcze pracować? 2-3 lata.
Dla nie teraz jest dla nich idealny moment do ogłoszenia wezwania. Szczepionka jest, ryzyko zmniejszyło się, budynek nie sprzedany, poprawa koniunktury ma się wydarzyć.
Im dłużej będą czekać tym więcej będą musieli zapłacić. Lata lecą. Lepiej zamknąć temat vide Polnord i skupić się na robieniu pieniędzy, a nie upublicznianiu swoich danych finansowych. To oczywiście moje zdanie.