Swisik dzisiaj po nocce na szmacie w szpitalu na wygwizdowie masz w koncu troche odpoczynku. Przespij sie chlopaczku w swojej kanciapie 8m2 i nie pyszcz tu za bardzo.
Karpik, a ty ciągle swoje a miałeś spadać, ryby glosu nie mają, milcz i wykonuj polecenia swojego pracodawcy.
bo możesz robotę stracić, przecież obiecałeś być grzecznym na forum, ale jaja :))))
Wedkarz oplaciles w PZW droga karte a siedzisz na bezrybiu. Taka to metaforka trafnie oddajaca sytuacje.
Mowilem ze bede sie przypominal. Mowilem ze do konca tygodnia 160. Mowilem ze na dzisiaj sell limit 168. Ja jestem taki Karp co sie nie daje nabrac na sztuczki.