Wolę zażartować z braku obrotu, niż uważać się za literackiego Guru, Masz do tego kwalifikacje ? Jak na razie proponuję, na zbytnią nerwowość lekcje języka polskiego /w piśmie i w mowie/, wstyd jest popełniać lapsusy słowne.
Ostatni Twój wpis, nie był w formie żartu, tylko czysty atak na moją wypowiedż, a więc szukaj innego do rozmów i przy okazji się jak zwykle wymądrzaj, zamiast bzdety zamienić w konkretny temat na temat spółki.