No i co zrobicie? Rozumiem że podejmiecie uchwałę o tym że jest wujowo, ale stabilnie. Nie rozumiem skąd w was tyle wiary że coś tu się jeszcze podzieje. Odzyskiwać kasę będziecie latami, a ptok jak nie siedzi tak nie będzie siedział.
Spokojnie nie nerwowo, jak nie umrze do tego czasu to go sprawiedliwość ziemska nie ominie...walne to pierwszy krok będziemy szli powoli konsekwentnie dalej...