Co zrobisz to twoja prywatna sprawa , Na logikę to trzeba jeszcze trochę dokupić. I nie pozwolić tym kanciarzom i oszustom na wyjście z giełdy. To jakby drobny wkład do sprawiedliwości i uczciwości.
No właśnie - o co chodzi ? Kiedy kurs był < 90 groni, to były zlecenia K na 1-2 tys. sztuk Teraz, przy kursie wezwania 1,45 widzę w arkuszu chętnych do kupna 335 tys. szt. po 1,45-1,44 zł. Pytanie: po co ktoś chce kupować takie ilości bez żadnego zysku / jeszcze minus prowizja za K /. Odpowiedź : tak się mogą bawić tylko słupy D.. Jeżeli carewicz tak bardzo przebiera nogami do położenia łapy na tych papierach, to ode mnie ma tylko fakersa :-).
Wiele osób kupowało te akcje 10 lat temu nawet po ok 20zł , więc cena proponowana jest żenująca. Właściel kupuje bo są warte dużo więcej. Sprzedając godzisz się na stratę , zostawiając akcje masz dużą szansę zmniejszenia tej straty. Szansa , że nie będzie przymusowego wykupu /będzie miał poniżej 95%/ jest bardzo duża.