Uwierzcie, że w pełni rozumiem chęć potrollowania fanatyka, którego niektórzy wysyłają do psychiatry,
(co jest dość okrutne, bo jak wszyscy wiemy - głupoty ten lekarz nie wyleczy....)
Ale jednak te wywody i spekulacje są mocno przesadzone żeby nie powiedzieć oderwane od realiów.
Największym dostawcą VFX-ów do pierwszego sezonu był Framestore:
linkMoloch założony w 86 roku z oddziałami w: Londynie, Los Angeles, Chicago, Nowym Jorku, Montrealu, Mumbaju.
Robili najcięższe efekty poza postaciami (które chyba w całości obsługiwało Cinesite)
W zestawieniu firm do drugiego sezonu Framestore zostało zastąpione przez ILM.
i TYLE.
Przepraszam, ale za cholerę nie widzę tutaj drugiego dna.
Dla serialu ta podmianka wyjdzie raczej na dobre, bo ILM to samo podium jakości
Każdy w miarę rozeznany w temacie rozumie chyba, że to jest poziom, którego Platige nigdy nie osiągnie
(nie mają z resztą takich ambicji). Nie ma w tym nic złego.
Z drugiej strony naiwne brednie o tym jak to pracując z najlepszymi podpatrzą ich technologie i metody pracy może wzbudzić tylko pusty śmiech. To co jest do podpatrzenia na planie, nie jest w branży jakąś szczególną tajemnicą,
natomiast wewnętrzne rozwiązania technologiczne takich gigantów nie są dostępne nawet dla wielu ich własnych pracowników.
Reasumując, dołączyłem do bezsensownego bicia piany, z którego nic dla PLI nie wynika xD