Jak na danym poziomie masz bardzo dużo akcji a później o wiele mniej to najpierw trzeba przeskoczyć ten próg. Trzeba trochę kapitału żeby ten próg przeskoczyć Jak się tą górę akcji skupi to jest łatwiej o wzrosty. Toi samo w druga stronę. Przykładowo mas układ na sprzedaży ----------0,49zł 10000 akcji; --------------0,50zł 4 000 000; ------0,51zł 6000 ; 0,52zł 7000 akcji itd to żeby osiągnąć dalsze wzrosty trzeba rozebrać tego batona klocka lub jak go zwał na 0,50 - 2 000 000zł zakupów potem do wzrostów wystarczy 3000 a potem 3500 zł itd.
Baton to określenie żargonowe. Tego nie znajdziesz w książkach, jak ktoś sugeruje. Baton oznacza duży pakiet po stronie sprzedaży, wystawiany przez kogoś kto chce naprawdę sprzedać lub częściej przez kogoś kto chce zniechęcić graczy do kupna. Gdy pakiet jest kupiony tzn, rozebrany. Na giełdzie są stosowane różne sztuczki przez spekulantów, po to by innych wyprowadzić w pole. Swoją drogą też zalecam intensywną naukę, bo niewiedza dużo kosztuje.
To slabe ksiazki czytasz skoro twierdzisz ze nie ma w nich potocznych okreslen gieldowych.
Jak twierdzisz, że książki które wypisują o żargonach są wyłącznie dobre, to czytaj je dalej. Ja już nie muszę czytać książek o rynkach giełdowych, bo czytałem ich wiele. Na giełdzie gram od dawna, gdy było zaledwie 8 spółek. Teraz wiedzę uzupełniam z publikacji internetowych.
tutaj tylko szersze spojrzenie , skoki i to spore w prawo i lewo przed nami ,może i o 0,45 zł zahaczyć ,w drugą o 0,60 zł dopiero jak zbiorą i dadzą nowe dobre infa ,jedziemy na 1 zł może spekulacyjnie wyżej ? tutaj tylko spokojne rozgrywanie da efekt