Co wracamy do starych metod? moderacja:-) Szczekasz pod wiatr, złamasie. Idz po obszczekuj bohaterze, tam jeszcze nie miałeś okazji. https://www.bankier.pl/forum/temat_do-zarzadu,20723659.html Boli ze szczekanie tylko zostało, nie ugryziesz kundlu, kopniaka w kaganiec jedynie możesz dostac.
Wiedziałem, ze cisnienia nie wytrzymasz i do modera polecisz, jedyne na co cie stać:-)))) argumentow nie ma to zostaje donoszenie, dobrze się w tym odnajdujesz, coś na twoim poziomie.