ty go witasz a to wsza kopiąca dołki pod naszą firmą! to tak jak ten Pedro co jest groszołap a jak został z akcjami to nagle zmienia fron i pisze że ci co sa na grosz to są be
co za akcjonariat fuj
Ale ja przynajmniej mam coraz więcej akcji i będę miał coraz więcej z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc, z roku na rok. A większość w pewnym momencie powie "nara frajerzy" i wyprowadzi zysk ze spółki.
Pedro, akcje kupuje się żeby zarobić pieniądze. Albo jako dywidenda, czego tu nigdy nie będzie albo różnica między cena zakupu A sprzedazy. Sprzedaż w pewnym momencie nie ma nic wspólnego z zyskiem że spółki. Co Ty piszesz, albo chcesz napisać?
To że sprzedając udziały zmniejszasz wartość spółki, tym bardziej im więcej na tym zarobiłeś. Jak masz mniej niż kilka procent to niewiele to zmienia, ale im więcej ludzi się wysypuje tym bardziej uwala kurs. Gdyby ktoś kto ma kilkadziesiąt procent się wysypał to mógłby spowodować taką panikę że nie byłoby jak tego zatrzymać, chyba że w jego miejsce wszedłby ktoś inny albo kilku mniejszych. Akcje są warte tym więcej im mniej chętnych do wycofywania środków.
A ty sam te środki wycofujesz co chwilę urośnie Ci parę groszy i już walisz. I jeszcze piszesz, że dla Ciebie nie ma różnicy czy rośnie czy spada, parodia.
Ja sprzedaję, ale odkupuję więcej niż sprzedałem, więc na przykład jak sprzedam 4000 po 269 to ustawiam od urazu kupno 4040 po 265. Po prostu sprawdzam czy to realny popyt czy ubieranie. A i tak się zdarza że zbiorę już wszytko a kurs dalej leci, bo grubi zbierają nisko, pompują a później spychają bo i tak im się opłaca.
Pedro, mylisz pojęcia. Wartość spółki może nie mieć nic wspólnego z kapitalizacją wynikającą z ilości i ceny akcji. Stąd też CD ma kapitalizację większą niż np KGHM, ale wartość spółki jest nieporównywalna.... To jest normalne prawo, że jeśli jest więcej akcji na podaży niż popycie to spada..... ja już tu mam ponad 1 mln akcji, ale wciąż dokupuję....
No i jak ktoś taki jak Ty wychodzi ze spółki bo zarobił to może uwalić kurs o dobre kilka procent jak jest mały popyt a do tego jeszcze paru się przestraszy i uwali dalej. Dlatego ja sprzedaję po kilka tysięcy a nie po kilkadziesiąt, więc w najgorszym wypadku mi kurs odjedzie ale nikt nawet nie zauważy tego na wykresie.