Zgodzę się adameczek, z każdej strony pokusa żeby wydać pieniądze na jakieś głupoty, samochód który po czasie traci na wartości, dom większy niż potrzebny, a którego utrzymanie często zależy od jego wielkości itp. Podczas inwestowania nie potrzebne emocje pod wpływem których podejmujemy pochopne często nietrafione decyzje. Zamiast wykorzystać czas na analizę kolejnej spółki, nabywać kolejną wiedzę, uczyć się nowych rzeczy ciągnie nas do netflixa itp. Zgadzam się, największy wróg to ten w lustrze