Czy nie boicie sie, że tesgas nie bedzie brał wiekszej ilości kontraktów z racji posiadania ledwo 5 mln wolnej gotówki na ten moment? Przy kredytach może nie byc to tak opłacalne. W 2 i 3 kwartale ma się gotówka uwolnić ale to jeszcze trochę czasu. Jak uważacie?
Zdaję sobie z tego sprawę. Jednak czysto hipotetycznie dla ogromnego kontraktu np. 400 mln wypadałoby mieć wiecej swojego finansowania na krótką metę. Nie chodzi mi o wzrost 30% przychodów czy jakieś inne drobne. Tylko i wyłącznie o wielki kontrakt
Wielki kontrakt jest podzielony na etapy i finansowanie w banku opiewa na każdy etap. Wówczas nawet mniejsza firma może realizować duże inwestycje. Zwłaszcza, jeżeli jest pewny płatnik w postaci budżetu państwa.
w obecnej sytuacji banki się będą biły, żeby finansować taki kontrakt. Za groszową prowizję.
Budżet może nie mieć na cokolwiek, ale na BP kasa się znajdzie, zwłaszcza, że ponad połowę wykłada UE. To priorytet. Nie ma bardziej bezpiecznego biznesu do finansowania w PL obecnie :)