No całe 250 akcji sprzedał jak wynika z przebiegu sesji:
link Miał akcje za 400 złotych, a do komentowania pierwszy. To jest właśnie kwestia e-maklerów.
Pamiętam, że jak w 2002 ktoś kupował akcje przed dobą internetu, to maklerzy przy takim kapitale podirytowani darli mordę już przy 2 dziennej dyspozycji.