mam problem z emaklerem mBanku i chciałbym zapytać, czy ktoś jeszcze ma taki przypadek:
Wczoraj nie wykonywałem żadnych transakcji na rachunku maklerskim. Po sesji giełdowej zauważyłem, że w zakładce Należności mam - nie wiadomo skąd - należność, która powiększa mi wartość portfela, już zaczęło mi tu coś nie pasować, bo niby skąd te pieniądze. Kilka godzin później zobaczyłem, że z rachunku powiązanego zniknęły mi pieniądze i zauważyłem, że zniknęły przelewem na emaklera z tytułem "Uzupełnienie debetu konta podstawowego" do tego jednocześnie pieniądze, które jeszcze przed chwilą robiły mi nadwyżkę na koncie nagle stały się debetem!
Dziś mnie także zaskoczyło pobranie z konta powiązanego z tytułem: "Uzupełnienie debetu konta podstawowego". Początkowo podejrzewałem spisek, podstęp i rabunek, ale po godzinnym śledztwie własnym wyczytałem, że od transakcji kupna na giełdzie londyńskiej naliczany jest zagraniczny podatek transakcyjny wysokości 0,5%. Ode mnie eMakler ściągnął to dopiero na koniec dnia po sesji, w której rano kupiłem akcje na giełdzie LSE. Ta informacja o podatku od transakcji kupna jest - moim zdaniem - bardzo słabo eksponowana w materiałach informacyjnych biura maklerskiego. Chyba nie wpływa to też na wyliczany średni kurs zakupu akcji w portfelu, a w końcu 0,5% to nie w kij dmuchał.