Cała giełda leci w otchłań, a Fluid niewzruszony trzyma pion. Pulpa paruje i stygnie, a kurs nawet nie drgnie w obliczu zbliżającego się koronawirusa. Nie od dziś wiadomo, że licha diabli nie biorą, w przeciwiństwie do much, które łapią się na kleisty lep. Brawo Janek. Ty to masz łeb na karku. Powiesiłeś nas bezpiecznie na haku,, gdzie nie musimy się martwic o straty, jak cała giełda obecnie.
Szkoda tylko, że Janek nie podjął wyzwania w uwęglaniu pulpy. Miał powstać nowy zakład przetwórstwa kału. Produkt mieli dostarczać przez paczkomaty sami wisielcy w ilosciach 5 kg/tydzień. Sam miałem smolaka wysłać, ale nic z tego nie wyszło .... link