Dokładnie lecimy na południe obroty bliskie 0. Spółka ze skleiki i paździerzu trzyma się coraz gorzej. Kiedyś może była coś warta, ale teraz...
Lepiej poszukajcie innych spółek, które po obecnej korekcie są atrakcyjne. Np na mobruk można jeszczezałapać się na dywidendę. Playway za niedługo wyniki pokaże.
Miraculum nie ma perspektyw takie są fakty. Życzę powodzenia.
Ja wlanie wróciłem ze sklepu Auchan na Ursynowie. Polka z mydłami wyglada jakby huragan przeszedł, leżą jeszcze ostatnie sztuki w tym mydełka Walewskiej. Dlatego tez nie rozumiem dlaczego Spółka robi teraz promocje na sprzedaż tych mydeł na własnej stronie internetowej po 1,6. W Auchan jest 2,49 i prawie wszystkie się sprzedały. Możecie zobaczyć jak wyglada sytuacja w Waszych sklepach
Re na temat: 1. Miraculum nie produkuje mydeł, zleca ich produkcje w innych firmach kosmetycznych, Jakie ilości są w stanie wyprodukować dla miraculum, jak zapewne obecnie sami nie moga zrealizować wszystkich swoich zamówień. Zapewne są jakieś kontrakty, ale znamy wyniki sprzedaży spółki więc proste 2. Kto kupi w dużych ilościach perfumowane mydło walewska jako antybakteryjne? Tak marketingowo, nie podważam jakości, bo sie nie znam. Kilka lat temu widziałam w sklepach duzo ich mydeł gracja, ale obecnie nie widać na półkach. Ale to i tak szansa dla spólki, bo nawet kilka chińskich kramików zwielokrotni przychody tej spółki, włoskich nie ruszam, bo nie pamiętam proroczych komunikatów spółki na kierunki europejskie.
nie rozumiem teJ dyskusji.. coronavirus może tylko negatywnie odbić się na firmie. Prawie wszystkie opakownia do Joko są produkowanie w Chinach, czyli teraz produkowane jakiś czas nie będą.... :-( podobno prawie cały stok Joko sprzedali w styczniu/lutym na export, więc teraz do końca roku będzie bieda... pochwalą się pierwszym kwartałem, znowu przyciągną pod tą propagandę inwestorów a później będzie zwalanie winy... pozostała produkcja jest zlecana u dostawców, którzy przez coronavirus zaczynają mieć kłopoty z zakupem surowców i opakowań... w takich sytuacjach małe firmy jak Miraculum mogą oberwać najbardziej.. bo są w ostatnim rzędzie zajmowania się nimi.. nawet urok osobisty i głębokie kieszenie p. Kamoli nie pomogą...
Fajnie, że eksport ruszył, i że sprzedali cały asortyment JOKO w miesiąc :) Brawo. Co do opakowań, to myślę, że tak źle to nie wygląda...Myślę, że gdyby nie mieli opakowań, to nie robiliby teraz promocji (50%)na mydła "Pani Walewska". Trochę bardziej oszczędnie by do tego podchodzili...Ta promocja może świadczyć zupełnie o czymś innym :)
Dnia 2020-03-07 o godz. 13:04 lexxuss napisał(a): > Fajnie, że eksport ruszył, i że sprzedali cały asortyment JOKO w miesiąc :) Brawo. Co do opakowań, to myślę, że tak źle to nie wygląda...Myślę, że gdyby nie mieli opakowań, to nie robiliby teraz promocji (50%)na mydła "Pani Walewska". Trochę bardziej oszczędnie by do tego podchodzili...Ta promocja może świadczyć zupełnie o czymś innym :)
opakowania do Walewskiej kupują w Polsce a nie w Chinach i to zupełnie inna bajka niż make up z JOKO. Widać, że kolega nie za bardzo zorientowany w branży.... Polityka asortymentowa i promocyjna Miraculum to wielka zagadka dla wszystkich... zamiast strategii - chaos... raz na jakiś czas trafi się jakiś deal z Biedronką, czy w eksporcie... czy jedna jaskółka czyni wiosnę? Jestem pewniem, że po wynikach stycznia "oblecieli" już wszystkich inwestorów ogłaszając sukces. Taką prawidłowość zauważyłem... po dobrym miesiącu pojawiają zakupy panów z zarządu, po kiepskim ich brak. stąd wnioskuję, że luty wypadł blado...
U mnie w Poznaniu w Komornikach w Auchan też mydła mocno wykupione. Ostatnie sztuki Walewskiej zostały, dlatego dla mnie nie ma wytłumaczenia dla robienia promocji na mydła. Teraz powinni raczej podnieść ich cenę, a jeśli jak ktoś tutaj pisze jest prawdą że Joko się sprzedało to chyba należy się cieszyć prawda. Z tego co pamiętam Mir za bardzo nie potrafiła w ostatnich latach robić sprzedaży, wystarczy popatrzeć po przychodach za ostatnie 3 lata.
Promocja na mydła w sklepie internetowym się skończyła, chyba jak wrócili po weekendzie, to towar na pniu się sprzedał. Wiem, że dzisiaj zwałka ostra była, ale tak sobie myślę, że w takich czasach lepiej być na akcjach Mir, które jeszcze trochę tego mydła posiada niż np. spółek węglowych. Patrząc co się dzieje w krajach korona-wirusowych, to mydła obojętnie jakie sprzedają się fantastycznie.
Promocja na markę "Pani Walewska", w tym mydła, była związana z 8 marca, czyli dniem kobiet. Dzień kobiet minął, to i promocja minęla. Niestety, ale promocje robią wszyscy.
TO CO W CZWARTEK KUPILI TO RANO W PIĄTEK NA POCZĄTKU SESJI ZROBILI WIDŁY 1,60 I DROBNI WSZYSTKO KUPILI - TYLKO TERAZ POWOLNE SPADKI - A POD KONIEC SESJI SPRZEDAŻ NA WYŚCIGI