Dla większościowych jesteśmy wszyscy do skarmienia.
Arabowi się nie udało bo nie miał pomysłu na tę spółki i w raportach co kwartał powtarzał te same bajki. Jak się okazało, że kapitały są ujemnie to jego pozyscja negocjacyjna osłabła i mamy nowego właściciela. Magia nazwiska zadziałała, a teraz przyszedł czas na działanie, ale nie rynkowe tylko biznesowe.
Przy braku fajerwerków papier będzie osuwał się pod własnym ciężarem.