Żadne Agony. Głównie chodziło o słabszą niż zakładano premiere Phantom Doctrine oraz wychodzący fundusz tylko nie pamiętam który to był. Trigon albo Rockbridge tak mi się wydaje jak poszukasz to na pewno znajdziesz.
Najpierw Trigon. Po aferze zaczął mocniej sypać.
Potem dołączył się rockbridge. W międzyczasie 2 prezesów zrezygnowało. Potem była ta afera z odejściem zespołu kamizelek bo chcieli na grand Heist znowu ponad 10 baniek i w d....mieli optymalizację kosztów. Wtedy doszło chyba do 7. Wjechał car w srebrnym t34 posadził adiutanta i zaczął przebudowę. Zaczął od odkupienia akcji starego prezesa poprzez cypryjski fundusz. Powiedział że stawianie spółki na nogi trochę potrwa ale dadzą rade. Dziś mamy efekty pracy :). Najstarsi górale nie pamiętają ale ja tak. Z średniej 45 zszedłem do 12. Zmienilem nick z Fallouta na obecny bo pakietem zbliżyłem się do minifunda. I taka historia.
Wartoby jeszcze dodać, że stary zespół zamiast wydawcy PLW(od którego otrzymał 6mln pożyczki na PD) wybrał wydawcę GS, z którym miał najwyrazniej bardzo kiepska umowę wydawniczą bo promowanie gry było słabe, a szacowany zysk za jedną kopie bardzo niski, a następnie po zatopieniu własnego dziecka, czyli CFG, uciekł do nowej spółki i związał się spowrotem z wydawcą GS.
Ogólnie problemem był cały zespół, który przezeral pieniądze zamiast je odpowiednio inwestować w jakość produktu. PD był niewiele tańszy(ca. 8mln zł) niż konkurencyjny Battletech(2.7mln $ z Kickstartera), a jakościowo dużo gorszy. Tak to wygląda jak się wyżej sra niż dupę ma. Niestety ucierpieli przez te zenade zwykli akcjonariusze.
Cierpiałem piłem wódę ale sumując dzięki wydarzeniom czuje się tak jakbym kupował akcje PLW za 40 zł....co tu więc dodawać. ZiZ to brzmiało jak naganianie ...ehehe. Za rok zobaczymy jak to poszybuje małe PLW.