Moje przemyślenia są takie: już nie jedno na giełdzie widziałem w związku z tym nie ufam żadnemu prezesowi/zarządowi/firmie, tzn. są tacy co tylko kombinują jak "wydymać" ulicę. Ta akcja z akcjami po 45 zeta tu mi pasuje do tego scenariusza. jakby akcje były po 2 zeta to bo prezesa śmiechem zabili jakby usłyszeli o objęciu po 45 zeta, a tak akcje w okolicach 30 zeta więc Ok, może być. Po objęciu ostry zjazd w dół. Ja tam nie wiem czy te akcje po 45 zeta pójdą w obrót, ale jak pójdą to zwalił bym na miejscu prezesa kurs na maksa i niech oddają te akcje objęte po 45 zeta po np. 4,5 zeta. Przebitka tylko 10 razy. Przy ultra niskim FF można z kursem zrobić co się chce niewielkim nakładem.