Dołowanie mocne. Chyba czas się wysypać póki jest zysk. Z każdym dniem coraz gorzej to wygląda. Licencja się przeciąga, bieżące wyniki słabe, wokół emisji sporo wątpliwości, kurs leci na pysk (już -33% od szczytu)
Twoja karawana się ostatnio zwija i zamienia w karawan... ;)
Nie rozumiem Waszego podejścia. Jak spadnie do 5zł to też uznacie, że to nagonka i wszystko jest super?
A dlaczego uważasz, że przyszłość będzie świetlana?
Dotychczas też tak twierdziłem, ale:
1. Kwestie z licencją się przeciągają
2. Ostatnia emisja była trochę dziwna (emisja po 45zł, gdy w ciągu ostatnich 2 tygodni było do wyjęcia ponad 8k papieru po 2x)
3. Trend wygląda na to, że się odwrócił - wzrosty październik/listopad właściwie zniwelowane, popytu nie widać
4. W raportach miesięcznych i okresowych szału nie ma
No ostra ta korekta, ale trend cały czas jest aktualny, bo wsparcie jest na poziomie ok 17zł. Za to RSI nam się pięknie schłodził, bo po ostatnich wzrostach był przegrzany. Także takie korekty pomimo tego, ze psychicznie są dołujące, to są potrzebne.
Kwestia licencji się nie przeciąga, bo trwać miała max 1 rok, czyli do ok 3 kwartału 2020. Jak będzie wcześniej to rewelacja :)
Emisja po 45zł - wymiana obligacji za akcje nowej emisji. Moim zdaniem prędzej czy później kurs skoczy powyżej tego, bo to są realne pieniądze jakie ludzie zainwestowali i są to w zdecydowanej większości osoby, które znają spółkę, bo są z nią już od dawna jako inwestorzy lub obligatariusze. A im bliżej to wejścia tych akcji tym kurs powinien być jak najwyżej. Obecna cena, to chwilowa promocja i zapewne co niektórzy z niej korzystają.
Co do wyników miesięcznych, no to musiał przyjść taki moment, że w końcu się zmniejszy sprzedaż, bo ile można co miesiąc mieć dynamiki tak wysokie. No miejmy nadzieje, że powoli zacznie sprzedaż znów rosnąć.