Skokowy wzrost wolumenu przy rosnacym kursie to niezły prognostyk. Jeśli plan sprzedażowy na ten rok zostanie wykonany a dywidenda nie bedzie mniejsza od zeszlorocznej to kurs powinien odrobić dywidendę na początku roku a tuż przed jej wypłatą zdecydowanie przebić szczyt z zeszłego roku. Moja prognoza na maj 48-52 zł i dylemat sprzedać czy zebrać dywidendę i zostać na kolejny rok:)
Wydaje mi sie, że nie po to tak wywindowali dywidende żeby za rok znaczaco ja zmniejszać, bo to będzie nagatywny sygnał dla inwestorów. Niedługo wysztko będzie jasne. Tak czy owak firma działa prężnie a rynek cały czas rośnie ( pomimo obaw o spowolnienie czy kryzys) Jesli w tym roku przejdzie ustawa o zmniejszeniu podatku od dywidendy dla osób inwestujących długoterminowo to powinno być bardziej niż dobrze.
Żeby płacić wysoką dywidendę, trzeba mieć z czego. Tymczasem zysk w ciągu trzech kwartałów 2019 spadł o 100 mln zł. To wróży niską dywidendę. Ale to tylko jedna strona medalu. Ta druga ujawni się z czasem.
Wydań w IV kw. miało być dużo, info https://www.bankier.pl/wiadomosc/Atal-uzna-w-przychodach-2019-roku-1-769-lokali-7803132.html pokazuje że sporo wskoczyło w 2019 ale między zakładanymi 2500 a 1769 to słabo. Pytanie czy to tłumaczy spadek na 40 ? Są jakieś nowe szacunki zysku za 2019 ? To rozumiem ta jedna strona medalu. A ta druga strona ? Coś na pozytywnego ?