Jaki zarząd taka opinia. "Cena mieści się w ramach definicji Wartości Godziwej" - cóż za piękne stwierdzenie, tylko po co ?
Wezwanie poniżej wartości księgowej świadczy o tym, że spółka jest źle prowadzona ponieważ dla rynku kapitałowego nie przedstawia nawet wartości swojego majątku. Taki zarząd z urzędu powinien być zwolniony bo kluczowym zadaniem zarządu spółki jest tworzenie wartości firmy dla akcjonariuszy a tu wartość firmy jest ujemna.
Panowie z zarządu zamiast wydać opinię napisali oświadczenie, że cena jest zgodna z ustawowymi wymaganiami o czym wszyscy wiedzą. Jak widać cena posady jest ważniejsza niż własne zdanie ale co się dziwić, kto takich "managerów" chciałby zatrudnić.
to spojrzenie z perspektywy własnego portfela. Co się dziwisz? Potem tacy zarządzający bez skrupułów ewakuują się ze spółki jak w przypadku Ursusa. Najemnicy i tyle . Bezwładnie muszą wykonywać polecenia swojego pana.
Nikt niczego nie musi a poza tym, jak są słabi to i tak wylecą. Po co Sznajderowi tacy managerowie ? Poza tym, spóźnili się z tym oświadczeniem bo PZU było pierwsze i nikt kto nie musi nie odda za cenę w wezwaniu.
Napisałem to w innym wątku ale powtórzę, jeżeli PZU będzie chciało sprzedać swój pakiet to ZAP będzie musiał kupić. To jest nowa władza w Polsce. Nikt nie będzie zadzierał z partyjniakami. PZU ustali cenę a ZAP będzie musiał zapłacić. Tak teraz wygląda "wolny rynek".
Abstrahując od polityki to fundusze powinny przede wszystkim dbać o środki dla przyszłych emerytów. I to jest akurat zbieżne z interesami akcjonariuszy mniejszościowych :)
W idealnym swiecie pewnie tak jest , ale moje doświadczena z kilku wezwań pokazują coś innego dlatego należy docenić szybką reakcję PZU. Np na Robygu czekaliśmy miesiąc na stanowisko funduszy a cenę udało się podbic o 15 %
Cena wezwania jest śmieszna.
ZAP pierwsze akcje kupował po 11,5 PLN a chyba nikt nie ma złudzeń że za pakiet kontrolny ZAP musiał zapłacić znacznie więcej.
Cena dla PZU będzie podniesiona o więcej niż 15%. Nie przypuszczam, żeby oddali akcje za cenę niższa niż wartość księgowa.
Jeżeli zarząd tak ceni zarządzaną przez siebie spółkę to należy natychmiast ... ale oczywiście zostanie. Znamienne jest że Konrad S. nie podpisał się pod taką opinią. On wie za ile kupił NEF
Niewiemy czy oddadzą dopiero po cenie wartości ksiegowej, ale myślę że 12-14 to są przedziały akceptowalne dla Zap i PZU. Zastanawiam sie kto sypie i wychodzi patrząc na akcjonariat ze to Norwedzy, poszlo juz zgrubnie 300k, pewnie ze 150k jeszcze do wzięcia i koniec tej podaży. Obecne ceny to ryzyko straty 1%, a opcja na podwyżkę ceny 20-30%...nie mówiąc juz ze to mega tania spółka i ze ich tanio skupiony ołów rosnie na gieldach, także brzmi to jak okazja z niedużym ryzykiem.
Problem w polityce zabezpieczeń orłów spekulacji.
W Q3 stracili na kontraktach prawie 3 mln PLN a w zobowiązaniach mają prawie 6 mln PLN.
Jeżeli PB nie spadnie do poziomu 2100 $ to na koniec roku wykażą kolejnych kilka mln PLN straty.
Polityka zabezpieczeń zabezpiecza spółkę przed zyskami. Zmiana tego modelu przez nowego właściciela powinna dać spółce przynajmniej 5 mln PLN dodatkowego zysku rocznie.
Orzeł na zabezpieczeniach traci od przynajmniej 3 lat. Sumarycznie straty na spekulacjach przekraczają 20 mln PLN a więc więcej niż spółka wypłaciła dywidendy akcjonariuszom w tym czasie.