Totalny permanentny brak zainteresowania akcjami , w tej sytuacji wzrost jest niemożliwy. Ewidentnie widać że jeżeli jest popyt to tylko że strony jednej osoby następnie ponownie marazm.
To śmiech na sali a nie kontrakty. Dostawa macierzy za kilkadziesiat tysiecy zloty na marzy kilkanascie tysiecy zl.... uslugi Juniper na tysiecy zl, itd... To sa „kontrakty” dla firm kilkunastoosobowych a nie spolki gieldowej 700 osob. Ta firma nie ma powaznych kontraktow informatycznych.
A ja widzę zmianę jakościową bo przynajmniej widzę jakie ta firma podpisuje kontrakty - może i nie największe ale jest ich sporo. Nie myślałem ,że mają tylu klientów.