Powiem wam jedną rzecz - wczoraj jeden z moich znajomych - który zainwestował w PGE troche pod moim wpływem ( niestety "zauroczyłem" się tą energetyczną zarazą jakiś czas temu i nie dość że sam popłynąłem to jeszcze innych "zaraziłem" - nigdy juz nikomu nie bedę doradzał......) - to ten znajomy ( juz bez mojej zadnej ingerencji) wczoraj sprzedał cały pakiet PGE ( miał srednią 10,5) i za uzyskane środki kupił CDR......
Dnia 2019-08-09 o godz. 05:54 ~tolek napisał(a): > Dnia 2019-08-09 o godz. 02:45 ~daros napisał(a): > > Brawo!!!!!! > > > Sprzedał na samym dnie, kupił na samym szczycie. > > > To się nazywa inwestowanie > > do dna to jeszcze daleka droga 8,50 peklo teraz wsp 7,20 co dalej rynek pokaze
a nie lepiej się umówić na 2,70 liczy się tak zysk a nie cena umowna
każdy sobie zadaje kto sprzedaje z grubych po tak niskiej cenie odpowiedź jest jedna zawsze kapitał funduszy z Niemiec , zawsze minima osiągane są przez fundy Niemieckie które reagują panicznie na sytuacje węgla w Europie . Kiedy się wysprzedają zobaczymy ? Dlaczego ja mam przy wysprzedaży płacic po 8,80 jak można kupić taniej tak samo było z rekomendacja DM DB we wrześniu 2016 r.
Porównanie 2016 do 2016, to jak piekło z rajem. Inna sytuacja gospodarcza. Skoro można w ciągu 1 jednej sesji nieźle zarobić grając w kółeczko. Np. wczoraj można było wyciągnąć ponad 2,8 % za dzień.
Czy Twój znajomy sprzedał ze stratą? Chyba tak......Z tego co wiem - zarówno papiery wartościowe, jak i inne produkty - kupuje się "na dołku". a nie sprzedaje na dołku. No cóż. Mnie zadowala każde mnimum PGE. Zarobię na tym. Pozdrawiam.
No i widzicie - znajomy zrobił dobry ruch......( przeczytajcie pierwszy wątek) - teraz się ze mnie smieje i z całego tego fundamentalnego podejscia........jest przekonany ze odrobi strate i jeszcze zarobi - uważa że na CDR 300 zł jest jak w banku......