Albert jest dosyć słaby w inwestowaniu krótkoterminowym,ale na longterm potrafi wybrać dobre spółki.Cln to spółka dla cierpliwych(ci co są tu od początku nie przejmują się korektami itd.)
Moda jest. Nie kazdy chce uprawiac zdrowy tryb zycia. Ludzie ruszaja sie coraz mniej-czas przed monitorem, wyjazd do sklepu obok po bulki. Ale kazdy chce byc zdrowym. Pozostaje farmacja.
PKC, Anba. Taka prawda, jak przyjdzie recesja, gry można "olać". Na zdrowiu nikt oszczędzał nie będzie. Zresztą, już jest moda na zdrowy tryb życia, w szerokim tego słowa znaczeniu, choć "leni" w temacie, nie brakuje ;-) Biotechnologia to nowoczesne leki, to przyszłość i recepta na dłuższe życie. W rozwiniętych krajach w Europie, Ameryce Północnej, Azji bogate społeczeństwa się starzeją i tam na zdrowie wydadzą każde pieniądze. Dobre i rozwojowe firmy medyczne są po prostu skazane na wzrosty, i to niezależnie od koniunktury na świecie.
Firmy produkujące gry są OK na recesje.To nie jest rynek koniunkturalny.Ci co grają i tak będą grali. To kwestia wyboru spółki.Najlepiej regularnie,stabilnie zwiększające co roku zyski.Z potencjałem rozwoju na co najmnie kilka lat. Dywidenda też wskazana,
Romb, w sumie masz sporo racji! Gry to uzależnienie! Jak alkohol! A co wybierze nałogowiec? Gra, czy leki? Zapewne coś w tym jest. Myślę, że to kwestia wieku człowieka. Młodzież gry, pozostali leki. Być może firmy gamingowe, jak i medyczne są przyszłością na kolejne lata.