Chłopie, zagranica zniszczyła Ursusa już w 71 roku. Takie cwaniaki. I tak robili i robią to.caly czas.
W 1971 roku w wyniku decyzji rządowych wstrzymano produkcję i dalszy rozwój konstrukcji polskich ciągników rodziny U, a dla Ursusa wybrano drogę rozwoju opartą na licencji firmy Massey Ferguson. Budowa licencyjnej fabryki w Ursusie i uruchomienie nowej produkcji finansowane były z kredytu udzielonego przez międzynarodowe instytucje finansowe – Klub Paryski i Klub Londyński. Kredyt miał być spłacany sukcesywnie produkcją ciągników MF, inwestycja okazała się jednak przeszacowana, a Ursus, nie mogąc wywiązać się ze zobowiązań, zaczął popadać w długi.
Nie masz pojęcia domorosły ekonomisto co to były Kluby Londyński i Paryski więc nie możesz wiedzieć, że nie udzielały kredytów. I ta typowo polska mesjanistyczna pretensja do świata. Tak, cały świat dybał i dybie na nas. Zmusili nas do kupienia licencji na MF. A przecież brakiem cuda robili. Zresztą te cuda techniki rodem z lat 50 produkowali dalej. Wiem, wiem nie rozwijali własnych projektów. Tak jak najlepszymi samochodami świata byłyby te wszystkie Ogary czy inne drewniano blaszane samochody. Tylko inni nam nie pozwolili. Co za szatański plan. W 30 lat wykończyć fabrykę. Podobnie było z samolotami, czołgami. Ze wszystkim. Na Węgrów się nie uparli to i stworzyli Ikarusa. Czesi Zetora. A nasza we krwi skąpana ojczyzna.....
Fajne gadanie... Przecież to chodzi o zarządzanie.... Firma nie istnieje 125 lat. Marka istnieje. Więc Zarajczyki muszą "upaść", markę kupi nowy właściciel i może wtedy przyjdą kolejne lata jej świetności.
PS: czemu tyle szumu o "rządowej" pomocy dla PRYWATNEJ firmy??? Nie poradzili sobie, to do piachu. Rynek wypełni tę lukę.
A tak na poważnie, to największa strata finansowa dla marki URSUS była pod rządami państwowego Bumaru. Bowiem wtedy weszliśmy do Unii i wtedy hurtowo rolnicy zaczęli kupować traktory, których nie dostarczał Ursus bo nie mógł sobie załatwić silników o odpowiedniej normie? Przecież to jakaś biznesowa KPINA.
Teorie spiskowe : to zachód tak zrobił żeby kasa nie wpadła do Polskich firm. Itp.
Ale kogo to obchodzi. Nie można przucać się winą za nieudolne prowadzenie przedsiębiorstwa.
Od tamtego czasu to Ursus był już tylko wydmuszką do dojenia z państwowej kasy.
Bo firmy "prywatne" na całym świecie są wspomagane przez rządy - czy to Vw, czy Lockheed Martin, czy to stocznie np w Rostoku i Wiesmarze, które kilkanaście lat temu upadały, a dzisiaj budują największe morskie kolosy. Głupiś jeśli tego nie rozumiesz. Tymczasem u nas urzędnicy zrobili Ursusowi dokładnie odwrotnie. Ursus zwyciężył, a zwycięstwo zostało odebrane. Powinni wisieć.
Mamy ficzycznie pracujacą firme działajacą która wychodzi z kłopotów.Ursus był i bedzie.Ktos to przejmie,Mysle ze Amerykanie z Alamo Group Europe której spólka matka jest w USA