Tym razem zmniejszenie raty o 45% i wydłużenie terminu spłaty do 2029. Czyli w uproszczeniu ilość miesięcy do pierwszej raty trzeba pomnożyć x2. Przewidują spłatę całej kwoty wraz z odsetkami.
W moim wypadku oznacza to, że zaplanowaną na wrzesień ratę dostał bym dopiero w grudniu w 1/2 wysokości. I spłata zamiast w marcu 2020 zakończyła by się w grudniu 2020. Perspektywy na odzyskanie pieniędzy co raz bardziej odległe i mgliste.
Nie mamy innego wyjścia jak się zgodzić bo istnieje jakakolwiek szansa ze coś nam skapnie. Negat w głosowaniu wg mojego prawnika to tylko jeden kierunek upadłość. A w tej sytuacji jak pokazują przykłady możemy nie zobaczyć ani - wiec kibicujmy. Zxc Ty nic nie tracisz jak płaca a sporo korzystasz...
Zapoznaj się, bo nie jest aż tak źle. 2029 wygląda strasznie ale dotyczy to serii L2 i L4 i jest tego ledwie razem koło 350 tys zł. 2028 seria I 450 tys. Trzeba jednak zwrócić uwagę że największa emisja N rozpoczyna spłate już w roku 2022 i spłata ta jest przewidziana na 6 lat. Czyli zdecydowana większość powinna zobaczyć już jakieś swoje pieniądze do roku 2022.
Coś już spłacili więc, być może spłacą i dalsze - zobaczymy.
Jak zobaczyć skoro obecnie co miesiąc tracą ponad 200 tys zł. Od dwóch lat. Wiec jakim CUDEM zaczną cokolwiek spłacać???? Do 28 roku chcą sobie zapewnić dobre pensje i posady. W dupie maja robienie wyników. Przejedzą wszystko. Zamknąć, sprzedać i odzyskać cokolwiek. Trzeba być bardzo naiwnym żeby wierzyć ze z restrukturyzacji coś odzyskamy. Jaka jest pensja prezesa swoją drogą który stracił nasze 4 miliony przez 2 lata???
Zauważ, że oddali już 2 mln zł w 2 ratach. Powiem ci tak, mam 2 firmy co nie spłacają obligacji. Z jednej nic nie odzyskam, bo nawet nie mają kasy na upadłość. Z drugiej, w upadłości, nikt nie chce od 2 lat kupić majątku nawet za pół ceny, prawdopodobnie nic nie odzyskam. Było zabezpieczenie na nieruchomości i guzik z tego.
Tutaj spłacili 2 raty, jest szansa, że jakieś pieniądze uda się odzyskać.