nie zależy od incydentu z Glaxo który rzuca kłody pod nogi od lat.Firm potrafiących zarobić 30-40mln PLN rocznie jest dużo.Przyszłość CLN zależy od nowych leków.Od znalezienia swojego blockbustera(przeboju) farmaceutycznego a więc leku dającego sprzedaż min. jeden mlrd dolarów rocznie.Cln jest zdecydowanie najbliżej tego celu wśród polskich firm farmaceutycznych.Strategia CLN przypomina mi globalną strategię Toyoty która ulepszała to co pierwsi stosowali Niemcy.Esketamina za Johnsson and Johnsson /FGFR za Janssen.CLN jest już blisko tego celu.Wszystko na to wskazuje że że kontrakt na setki mln dolarów już w tym roku.Dlatego mądrzejsi inwestorzy więksi i mniejsi tkwią cały czas przy CLN aby skorzystać pasji i geniuszu właściciela firmy.To takie proste a jednocześnie tak trudne dla wielu...
Dlatego Celon musi podpisać umowę partneringową na kilkaset milionów, żeby przekonać do siebie powątpiewających inwestorów. Koniec II fazy Esketaminy jeszcze przed wakacjami. Później umowa w 2 połowie 2019. Ja wierzę w wizję prezesa. W 2020 możliwe kolejne 2 lub 3 umowy. Cierpliwości życzę w oczekiwaniu na kolejne kamienie milowe.
romb dalej tylko sie tak nie poc...grafomania chciejstwa...” klody pod nogi “ hehe.A kto zabrania rzucic jakas klode CLN? Na GSK, J&J, Roche,Novartisa, Merck, Bayer co ja tam..na Appla, Googla, Twittera