Bez komunikatu co do dalszego rozwoju spółki i dalszych badań, - z perspektywą upadłości a jednak, wprawdzie po niskiej cenie ale kupują i to w tysiącach sztuk. Poco komu takie akcje które mogą za kilka dni kosztować grosze?
Co tu do rozumienia? Obrót marny, akcje w pobliżu minimum, brak rozstrzygnięć, ogromne ryzyko i (niewielkie) prawdopodobieństwo ogromnych zysków (prawie jak w Lotto dajesz 5 zł i odbierasz 10mln, ale spore podobieństwo niepowodzenia)... W totka ludzie też grają więc wart mieć parę tysięcy na okoliczność sukcesu....
Swoją drogą ciekawe że nie ma tu wypowiedzenia przez ncbir, może to dobry sygnał, w każdym bądź razie nie chcę tu ryzykowac, na Pure jestem od 20 zł i otrzymam do 200. Przepraszam że tu się odzywam, tak patrzę czy to już koniec glg , czy jeszcze nie