A tu nadal nie zamknięty temat z płatnościami za jabłka. Ciekawe czy przerobili to na koncentrat czy alkohol. Póki ci głucha cisza na temat ewentualnych kontraktow dotyczących zbytu. Jeśli szybko nie sprzedadzą wyprodukowanych przeróbów długo nie pociągną z takim gigantycznym kredytem.
To nie jest takie proste... :)
Po pierwsze, w tej branży, standardem jeszcze w roku 2018 bywały terminy płatności 150-200 dni i można takie wnioski z kontroli przeprowadzanych w firmach przetwórniach znaleźć w publikacjach w sieci.
Jabłkowa „akcja Eskimos” weszła tym firmom w paradę...
Te firmy też
Coś przycieło komentarz: te firmy też starają się PR-owo dyskredytować akcję Skupu firmy ESKIMOS. Koncentrat został przyblokowany s przetwórniach do czasu uruchomienia kolejnych transzy kredytu.
Tymczasem ceny skupu jabłek przemysłowch teraz urosły do 33-35 groszy/kg. Czyli popyt na to jest... Eskimos płacił 0,25-0,30 sadownikom. Więc nie wygląda to źle... :)
A może taka wersja jest właściwa?: Że to jest efekt głównie działań czarno-PR-owych lobby przetwórców i opozycji, aby zdyskredytować działanie firmy, bo jest utożsamiane z działaniami rządowymi? CO jkoś przestrasza podwykonawców? Opóźnienia? Są w sumie czymś normalnym przy takiej skali logistycznej przedsięwzięcia. To nie jest jedna transakcja 200 tyś ton jabłek, to jest jakieś 8000 ciężarówek/dostaw. A to wszystko miało być przetrawione przez KOWR i bank, zatwierdzone i wtedy dochodzi do wypłat transzy. Tutaj gdzieś to utknęło(Szef KOWR został zdymisjonowany) Ważne jest to, że rynek jest ok, bo cena skupu normalna jabłek na koncentrat rosnie i jest powyżej cen zakupu przez Eskimosa. Dla nas tutaj istotne jest to, że to podniesie obroty firmy 2-3x Powinno dac ekstra 5-10 mln zysku, czyli firma wyjdzie ze starych tarapatów i równocześnie rozwinie wachlarz swojej aktywności.