Dnia 2019-03-21 o godz. 09:34 ~21marzec napisał(a): > Czekamy na dobre wieści, które powinny pojawić się w dzisiejszym raporcie.
Jeśli jest ktokolwiek, kto liczy w tym momencie nie na bardzo dobrą - w sensie całościowym - wymowę tego raportu rocznego, ale konkretnie na wyniki w IV kw., to myślę, że się może rozczarować. Zwłaszcza, jeśli liczy na pojawienie się nagle jakichś istotnych przychodów. Moim zdaniem, przychody - jeśli w ogóle będą - będą symboliczne w IV kw. Nawet jeśli ci dystrybutorzy w końcówce roku wzięli te Compuflo Epidural, to najpierw- jak sami pisali- testy urządzeń w szpitalach, szkolenie lekarzy - potem dopiero pewnie transakcja kupna. A kiedy to rozliczą - Pan Bóg wie.
Natomiast ja - jako ten, który chce z tymi akcjami zostać na dłużej - liczę na podsumowanie - krótkie, w punktach, tego co udało im się w 2018 zrobić. I myślę, że raport ewidentnie potwierdzi, że ubiegły rok, a zwłaszcza jego końcówka, były bardzo udane dla spółki. I że tamten rok był przełomowy, a w tym zaczniemy wieloletni proces budowy wartości spółki. I trzymam wciąż prezesa Ossera za słowo, że Milestone Medical będzie niebawem spółką o największej kapitalizacji na polskiej giełdzie w sektorze life science.
Jak wszyscy dobrze wiemy, spółka nie ma przesadnego parcia na szkło, i nawet o ewidentnych sukcesach nie informowała akcjonariuszy w Polsce. Bardziej wylewna była spółka matka, która naszym urządzeniem Compuflo Epidural chwaliła się i chwali, ale pewnie też wszystkiego na temat Milestone Medical w ub. roku nie przekazała.
Biorąc powyższe pod uwagę - raport istotnie może być i dobry, i ciekawy.
Jakieś symboliczne przychody w czwartym kwartale jednak wykazali, więc coś tam z tych Compuflo Epidural, które trafiły do dystrybucji zaksięgowali. Ale jak dla mnie - 40 tys. USD całkiem pomijalne. Chyba, że ktoś chce porównywać to z II kw - wtedy było zero przychodów, więc wzrost, że hej. Można tez porównać z przychodami np. Infoscanu - za cały rok 68 tys. zł. W zasadzie ważne dla mnie - tak po szybkim przejrzeniu raportu są dwa fragmenty. Jedn, gdy opisują ryzyka, zaznaczając za każdym razem, że zostały ograniczone: .1. Description of basic exposures and risksThe Issuer, in 2018, continued in the process of commercializing the company. However, there are several risk areas that are identifiable:1.Instrument commercialization delays; the intra articular instruments has passed this risk feature with the instruments finalized by the third-party developer, the Company has not submitted for regulatory clearance in the USA due to lack of funding. Additionally, the Issueris moving forward in Europe for distribution partners in several countries for the epidural and intra-articular instruments; and the Issuer is moving forward for distribution partners in the USA f or Epidural. 2.The instruments will not receive regulatory approval; in the USA for the Intra Articular instrument; the core software included in each instrument has already received approval in the USA (FDA) and in Europe (CE) for a dental instrument. Therefore, management believes that this risk has been significantly mitigated. Additionally, the Company has gained marketing clearance to both instruments (CE) in the European Union during September 2014; and FDA clearance for the Epidural Instrument in June 2 017.3.The instruments will not attract medical device distributors to sell the instruments; the distributor agreement have been signed in Italy and in the USA in 2018. Therefore, management believes that this risk has been mitigated. 4.The Issuer may not be able to obtain financing or raise capital to continue in existence; The Issuer is continuing to explore several means of additional loans, a capital raise, or other financing alternatives. In the meantime, Milestone Scientific Inc. is supporting the expenses of the Issuer on a limited basis until alternative financing is available.In all, the Issuer has identified the business risks as noted above and attempted to mitigate these risks.
Drugi istotny fragment to ten dotyczący tego drugiego naszego urządzenia - do iniekcji dostawowych. Zła wiadomość - nie złożyli poprawionego wniosku do FDA bo - jak przyznają - brakowało kasy na procedury. Dobra wiadomość - piszą, że zajmą się tym FDA dla urządzenia w pierwszej połowie tego roku. Wniosek - pieniądze spółka matka da. Zresztą w całym raporcie jest to co wszyscy , którzy czytali poprzednie raporty doskonale znają - co chwilę się powtarza zastrzeżenie, że w sumie kasy nie ma i nie wiadomo, czy będzie, bo spólka matka nie jest przeciez zobligowana do finansowania nas. Ale jednak przez te 6 lat nas finansuje. W kontekście tego braku kasy wraca pytanie: będzie emisja? Może będzie. Ale nadal myślę, że najpierw będę chcieli pochwalić się jakimiś większymi sukcesami. W raporcie jest o rozwoju dystrybucji w USA, o umowie we Włoszech. Czas na kolejne rynki. Nadchodzące miesiące to kilka imprez w tym Euroanaestesia. Tak jak już kiedyś pisałem - dotąd, przez te lata wszyscy mogli nas najwyżej poklepać po plecach, że urządzenie super, ale go nie sprzedawalismy, nie było takich super wyników badań. teraz mamy i super wyniki badań i początek sprzedazy. Na pewno będzie się inaczej rozmawiało z kolejnymi potencjalnymi partnerami.
W raporcie zaznaczyli, że te pieniądze przez tyle lat płynące do naszego Milestone Medical od spółki matki to przecież nie prezencik od mamusi tylko pożyczka, tyle, że nieoprocentowana. Ale uzbierało się tego 8 mln USD i trzeba będzie kiedyś oddać.
Osser, który jest teraz prezesem i naszej spółki i spółki matki, od paru kwartałów, po tym jak nasze Compuflo Epidural uzyskało najpierw FDA a potem zbliżał się ten moment rozpoczęcia sprzedaży w USA, zaczął coraz częsciej mówić, że przyszłością całego Milestone w sensie przychodów i zysków nie jest -jak dzis - działka stomatologiczna, tylko właśnie nasze Compuflo Epidural i to drugie urządzenie do stawów (Compuflo Intra Articular na które dopiero teraz będziemy starać się o FDA). To my mamy niebawem być tym głównym źródłem przychodów i zysków, czy żyłą złota - jak kto woli.
No i mają dylemat do rozstrzygnięcia, bo z jednej strony - im szybciej zdecydowaliby sie na emisję w naszym Milestone Medical - tym szybciej będziemy mieć kasę na dalszy rozwój sieci dystrybucji Compuflo Epidural, zdobycie FDA dla urządzenia do stawów, prace nad kolejnymi urządzeniami itd. Ale nowa emisja to również dzielenie się już dziś przyszlymi zyskami naszego Milestone Medical. Biorąc pod uwagę te miliardowe wartości rynku dla Compuflo Epidural i jeszcze większe dla Compuflo Intra Articular - o których często wspominał Osser -ciekawe co zrobią. Na razie w raporcie piszą tak jak od lat, że obie spółki organizują różne formy finansowania, ale wprost o emisji zdania nie znalazłem.
Pozostaje jeszcze sprawa przejścia na główny GPW, co też było i nadal pewnie jest celem Ossera. Bez emisji chyba się nie da. Nie wiem jak wyglądają teraz wymogi co do rozproszenia kapitału, ale myślę, że te 311 tys. w FF to troszkę za mało.
Nie wiemy dziś, czy oni chcą pociągnąć jeszcze trochę na pożyczkach, w tym od spółki matki, aż się sprzedaż Compuflo Epidural rozhula i wtedy emisja będzie właśnie bardziej po to, żeby przejść na GPW, czy będą szukać pieniędzy z emisji na działalność już teraz. Kluczowa sprawa to pewnie cena tej emisji. Jak się 6 lat temu mówiło, że się chce 12 zł za akcję mając do zaoferowania inwestorom tylko plany i obietnice, to teraz - po 6 latach, gdy jest wreszcie ta upragniona sprzedaż na rynku w USA a także początek w Europie - Włochy, głupio byłoby chyba zażądać mniej. Zwłaszcza jak się - tak jak Osser - gada o miliardowych rynkach dla tych 2 urządzeń naszego Milestone Medical. Albo jak Trombetta o "podeksytowaniu zarządu możliwościami biznesu związanego z Compuflo Epidural"
Ja teraz z ciekawością czekam na konferencję. 2 kwietnia wyniki spółki matki- na pewno pochwali się rozpoczęciem sprzedaży naszego Compuflo Epidural i pewnie pokaże lepsze wyniki ze stomatologii. Ale konferencja po wynikach będzie duzo ciekawsza od raportu - pierwszy raz w historii Osser nie będzie mówił o wysiłkach zmierzających do rozpoczęcia komercjalizacji Compuflo, bo właśnie zaczęli sprzedawać i to tam, gdzie im najbardziej zależało- w USA. Myslę, że padną konkretne pytania o szacunki wielkości rynku, wielkości przychodów w jakichś terminach etc. Będzie ciekawie.
Wracając do cyklu pt. "Na tropie potencjalnej emisji" - w raporcie jest fragment, który mógłby sugerować, że emisja jest jednak bliżej niż dalej: (tłumacz Google)
"W 2018 r. Głównym źródłem finansowania Emitenta było zaciągnięcie pożyczki od Milestone Scientific Inc. W listopadzie 2013 r. Emitent pozyskał 2 363 206 USD wpływów netto (finansowanie brutto wyniosło 3 mln USD) w ramach oferty prywatnej. Oferta spowodowała emisję 2 mln akcji zwykłych po 1,50 USD (4,65 PLN) na akcję w ofercie prywatnej w Polsce. Ze względu na ofertę i otrzymanie wpływów netto Emitent uznał, że będzie dysponował wystarczającymi przepływami pieniężnymi, aby kontynuować plan komercjalizacji instrumentów medycznych. Jednak opóźnienia i dodatkowe koszty związane z uzyskaniem zezwolenia FDA wymagały drugiego podwyższenia kapitału w listopadzie i grudniu 2015 r. Ze względu na spowolnienie na rynkach kapitałowych pod koniec 2015 r. I 2016 r. Emitent opóźnił podwyższenie kapitału do 2016 r. Iw końcu spodziewana oferta zostało odwołane. Emitent zamierza spowolnić jego strukturę kosztów do następnego podwyższenia kapitału lub do czasu, gdy dostępne będzie alternatywne finansowanie. W latach zakończonych 31 grudnia 2018 i 2017 r. Emitent nie posiadał zadłużenia długoterminowego ani żadnych innych zobowiązań długoterminowych. Spółka posiadała tylko bieżące zobowiązania (zobowiązania, naliczone wydatki, linię kredytową i zaliczki dla Milestone Scientific Inc. w wysokości około 11,8 mln USD w roku zakończonym 31 grudnia 2018 r. I około 9,4 mln USD w roku zakończonym 31 grudnia 2017 r.). Znaczny wzrost zobowiązań bieżących wynika przede wszystkim z kosztów związanych z opóźnieniem zakończenia badań klinicznych w USA i wynikającego z tego opóźnienia w uzyskaniu zezwolenia FDA na instrument zewnątrzoponowy. "
Wciąż aktualne pozostaje pytanie o cenę - ta emisja, o której w tym fragmencie piszą, jedyna dotąd zrealizowana, była tylko dla inwestorów instytucjonalnych - w 2013 po 4,65 zł.
Z zapowiadanych emisji późniejszych - jedna miała być po 12 zł, druga po 5,9 zł - zrezygnowali jak piszą ze względu na "spowolnienie na rynkach kapitałowych pod koniec 2015 r. I 2016 r."
Jeśli emisja będzie, to myślę, że pewne jest przejście na główny GPW - bo to był przecież jeden z głównych celów zarządu. Moment wydaje się wymarzony - rozpoczęcie sprzedaży głównego produktu i to na rynku USA i w Europie. Poza tym ogłoszenie emisji i zamiaru przejścia pomogłoby im tę emisję sprzedać.
Można się zastanawiać, jaka byłaby cena, skoro 6 lat temu sprzedawali instytucjonalnym po 4,65 zł, a 3-4 lata temu planowali emisję także dla drobnych z takim rozrzutem 5,9 - 12 zł. No i wtedy jeszcze nie mieli prawie nic! ;-) Ani badań, ani FDA, ani rozpoczętej sprzedaży. A teraz mają to wszystko.
Polecam wątek Infoscanu - w oczekiwaniu na decyzję FDA ;-)
Co do tego FDA dla drugiego naszego urządzenia, czyli tego do iniekcji dostawowych, wydaje się, że optymizm zarządu jest uzasadniony. Gdy piszą o ewentualnym ryzyku nieotrzymania FDA dla tego drugiego urządzenia zaznaczają:
"the core software included in each instrument has already received approval in the USA (FDA) and in Europe (CE) for a dental instrument. Therefore, management believes that this risk has been significantly mitigated. Additionally, the Company has gained marketing clearance to both instruments (CE) in the European Union during September 2014; and FDA clearance for the Epidural Instrument in June 2017"
Jeśli Infoscan - czego mu nie życzę, ale czego wielu inwestorów na tamtej spółce się obawia - nie otrzyma FDA na swoje urządzenie, to niedługo będzie tak, że nasz Milestone może mieć już dwa FDA na dwa urządzenia, a trzy spółki (Infoscan, Braster, Nestmedic) - żadnego. A wszystkie te trzy wymienione zakładały zdobycie FDA, bez którego nie ma mowy o sprzedaży na największym i najbardziej prestizowym rynku medycznym - w USA. A bez sprzedaży w USA nie da się raczej sprzedawać np. w Japonii, w Chinach też będzie trudno.
15k to ładna ilość. Ciekawe kiedy kupował(a). Pewnie czyta to co piszemy i ma swoje powody do sprzedaży. Myślę, że wychodzi żeby być na zero po długim dołowaniu kursu.
Próbować sprzedać każdy ma prawo w każdym momencie, ale chyba ta próba się nie uda :-) Niedawno był taki moment jak doszliśmy do 5 zł, że nikt nie chciał kupowac ani wyżej, ani niżej i chyba będziemy miec powtórkę - z prawej PKC, z lewej zero popytu i parę dni bez obrotu.
Dla mnie raport potwierdził, że spółka jest na starcie do wysokiego lotu. Ale jakichś wyjątkowych sensacji na plus nie było, bo raczej nie mogło a do tego pewnie parę osób liczyło jednak na jakieś istotne przychody w IV kw.
Myslę, że sporo może zmienić się po konferencji, może 3-4 kwietnia. To będzie wyjątkowa konferencja, bo moment szczególny - po 6 latach Milestone Medical na giełdzie w Polsce, spółka zaczęła w końcu sprzedawać w USA - sorry, że tak to powtarzam, ale na tle takich spółek jak Braster, Infoscan, Nestmedic a i paru innych medycznych - nasz Milestone Medical jest dziś w sytuacji wyjątkowej. Wyjątkowo korzystnej. Bardzo możliwe, że Osser na konferencji zmieni zupełnie nastawienie amerykańskich inwestorów do spółki matki - jesli padną jakieś liczby - powinny podziałać na wyobraźnię, Wtedy może ludzie "odkryją" Milestone. Myslałem, że niektórym wystarczy raport, ale to widocznie za mało. Potrzebne pewnie szacunki przychodów, zysków.
Ciekawą rzecz znalazłem w necie :-) Taką "rozmowę z przyszłości " :-)
Z jakich przyczyn Spółka przeszła z rynku NewConnect na główny parkiet GPW i co chce dzięki temu osiągnąć?
To bardzo proste. Będąc na głównym parkiecie GPW poprawimy płynność na akcjach Spółki. To dobra informacja dla inwestorów zarówno w Polsce, jak i na świecie, gdzie decydujemy się wypłynąć na głębszą wodę.
Z kolei jakby sie mieli tego trzymać, to kurs musi urosnąć przynajmniej o 100 procent z hakiem:
W USA ten rynek jest wart 1 mld dol. rocznie, a spółka przekonuje, że jej system jest w 100 proc. bezpieczny w przeciwieństwie do standardowych znieczuleń. Zarząd Milestone Medical już zapowiada, że w przyszłym roku chce przenieść notowania swojej spółki na rynek główny warszawskiej giełdy. Zmianie parkietu może towarzyszyć emisja nowych akcji i ich oferta publiczna, jednak pod warunkiem że kapitalizacja spółki przekroczy 80 mln dol. (ok. 260 mln zł). —Maciej Rudke
Przy kapitalizacji w wysokości 260 mln i 22 mln sztuk akcji, wypada po około 12 PLN na akcję.
Dobrze szacowałeś Doktorze poziom cenowy, przy którym nowa emisja mogłaby się pojawić.
Pozdrawiam
Ricky, dzięki, ale to nie moje szacunki - oni sami tyle podawali. Myślę, że emisja będzie i to po sporo wyzszych cenach niż dziś. Pytanie kiedy i jakie dokładnie będą to ceny.
Ale ten "wywiad z przyszłości" to niezły numer, nie ma co - data pokazuje, że to w czasie tej drugiej zaplanowanej emisji w grudniu 2015. Byli tak przekonani, że sprzedają emisje i przechodzą na główny GPW, że przygotowali dla mediów rozmowę - gotowca do wykorzystania z Trombettą, który był wtedy dyrektorem finansowym naszego Milestone, a dziś jest szefem drugiej spólki corki Milestone Scientific- tej od stomatologii. I to ten Trombetta mówi dziś, że "zarząd całego Milestone jest podekscytowany perspektywami biznesu związanego z Compuflo Epidural".
Wtedy im ta emisja nie wyszła, teraz pewnie się uda. Pytanie, jakie jeszcze informacje trafią na rynek, by przygotowac dobry grunt pod tę emisję.
Wniosek już mieli gotowy wcześniej, teraz trochę odkurzą i mogą znowu składać.
W świetle tego , co wiemy dzis o spółce, choćby z tego raportu rocznego, wydaje się, że głównym czynnikiem, jesli nie jedynym, powstrzymującym ich przed emisją i przejściem na główny GPW są zbyt niskie kursy akcji naszego Milestone Medical a jeszcze bardziej spółki matki. Jesli piszą w raporcie m.in., że ograniczają wydatki do czasu podniesienia kapitału, albo zdobycia innego finansowania, to znaczy, że gdyby mogli pokusić się o emisję z odpowiednio wysoką ceną - zrobiliby to pewnie bez zwłoki. Kurs naszej spółki można łatwo podnieść na dowolny poziom, ale bez wzrostu kursu spólki matki to chyba niewiele im da. Chyba, że się mylę. Można się chyba spodziewać ofensywy medialnej na Milestone Scientific. Jeśli wyniki spółki matki (2 kwietnia) będą za sprawą działki stomatologicznej niezłe, co zdawał się sugerować Trombetta, zarząd przedstawiając na konferencji po wynikach plany związane z naszym Milestone Medical może zbudować własciwy klimat do wzrostów na spółce matce. Wtedy kurs naszego Milestone Medical tez pójdzie w górę bez specjalnych starań.
Jest drugie rozwiazanie - ten komitet specjalny do strategii o którym parę dni temu poinformowali ogłosi, że warto związać się w jakimś stopniu z dużym partnerem strategicznym, podadzą, że rozmowy podjęli i kursy też będą rosły.
Tak czy inaczej - wygląda na to, że oni potrzebują w tym momencie wzrostu kursu, a wczoraj kurs spółki matki znów im spadł do poziomu ostatniej emisji.
Zgoda na same badania wydana przez FDA zaowocowała ponad pół milionem zł obrotu na Selvicie w 10 minut... To najlepiej pokazuje, jakie znaczenie ma FDA - warto pamiętać, że my mamy FDA juz na sprzedaż Compuflo Epidural a niebawem być może bądziemy miec i na drugie urządzenie.
"Wśród spółek tytuł „królowej sesji" należy się niewątpliwie Selvicie. Jej walory podrożały o 8,1 proc. do 60 zł. Wzrost był reakcją na informację, że producent leków dostał zgodę amerykańskiego regulatora (U.S. Food and Drug Administration) na rozpoczęcie fazy I badań klinicznych SEL120 na terenie amerykańskich ośrodków medycznych."
Jak Milestone poinformował nie o jakiejs tam zgodzie na badania, tylko o FENOMENALNYCH WYNIKACH BADAŃ W 5 OŚRODKACH W USA pod koniec stycznia, to o ile pamiętam, kurs nawet nie drgnął :-)
Płynność robi swoje. Ciężko wejść z większym kapitałem a i trudno wyjść z inwestycji. Patrz wczoraj- kilkaset sztuk i -30%. Ja tam się cieszę, bo odbiorę przy 2 z przodu. A dopiero się martwiłem, że sprzedałem po 4.60 część pakietu.
Roczny raport spółki matki chyba jednak 3 kwietnia a nie 2 jak pisałem. A konferencja zdaje się 8 kwietnia. Niedawno 4 insajderów kupiło akcje w ostatniej emisji Milestone Scientific. Podejrzewam, że nie tak bardzo zależało im na powiększeniu stanu posiadania, bo np. główni prezesi Osser i Trombetta to dwaj najwięksi akcjonariusze i mają miliony akcji, ale bardziej o sygnał w kierunku rynku: kupujcie, bo my tez kupujemy, bo spólka ma superczas przed sobą.
I co? I na razie nic z tego przekonywania amerykańskich inwestorów im nie wyszło - dziś kurs jest na poziomie 32-33 centów, czylii poniżej tej ostatniej emisji (35 centów). Nie ma wątpliwości, że prezesom zależy, by kurs spólki matki ( a i nasz też) szybko urósł. Pomijając ich własne akcje i pieniądze - wyższy kurs obu spółek jest potrzebny, jeśli chce się realizowac jakies sensowne emisje w najbliższej przyszłości. A nie wiem np. czy spółka matka nie musi jeszcze podnieść kapitału, aby być w zgodzie z przepisami NYSE. Z kolei nasz Milestone Medical, choć już zakończył w zasadzie główną fazę badań i przeszedł do sprzedaży, to na rozwój sieci dystrybucji, która - przypomnijmy- ma objąć cały świat - też potrzebuje pieniędzy. A sprzedaż na obecnym etapie ich na razie nie zapewni.
Czego zatem możemy się spodziewać w najbliższych dniach? Moim zdaniem, kluczowe będzie to, co miał na mysli Trombetta, który po zakupie akcji Milestone Scientific w lutym za 250 tys. USD powiedział: " Nasza działka stomatologiczna wróciła na właściwe tory. A zarząd jest podekscytowany perspektywami rozwoju Compuflo Epidural".
Dla amerykańskich inwestorów wyniki Milestone Scientific są dziś dziesięć razy wazniejsze od perspektyw rozwoju Compuflo Epidural. Odwrotnie niż dla nas, bo my z działki stomatologicznej nie mamy nic, poza pewnością, że spólka matka ma pieniądze , by nam pomagać. Zatem co to oznacza, że jak mówi Trombetta:' działka stomatologiczna wróciła na właściwe tory"? Czy 3 kwietnia zobaczymy u spólki matki dużo wyższe niż dotąd przychody i do tego zysk, czy tylko dużo wyższe przychody, ale jednak ze stratą? I jak to odbiorą inwestorzy w USA?
I drugie pytanie: jak się objawi ta "ekscytacja zarządu perspektywami rozwoju biznesu związanego z Compuflo Epidural" na powynikowej konferencji? Ja tylko przypomnę, że na konferencjach w 2018, choć były jeszcze przed tymi kluczowymi, fantastycznymi wynikami badań w amerykańskich ośrodkach i przed rozpoczęciem rzeczywistej sprzedaży w USA - Osser i tak więcej (dużo więcej) mówił o Compuflo Epidural niż o działce stomatologicznej. O tej ostatniej mówił zresztą wyraźnie: jest, bo jest, daje jakieś przychody i to dobrze, ale nie będziemy w nią inwestowac większych pieniędzy, bo to nie jest "ta" przyszłość, która pozwoli zarobic naprawdę ogromne pieniądze. Taką przyszłością ma być nasze Compuflo Epidural, nasze Compuflo Intra Articular, a potem urządzenie do botoksu, urządzenie weterynaryjne... Pytanie, czy te dwa ostatnie też będą nasze?
Jeśli Osser i Trombetta chcą, by w USA inwestorzy rzucili się na akcje Milestone Scientific, muszą tym inwestorom podsunąć bardzo konkretną przynętę. Dobre, albo bardzo dobre wyniki działki stomatologicznej będą ok., ale do tego trzeba jeszcze dorzucić jakieś liczby dotyczące przyszłych przychodów/zysków z Compuflo Epidural. Jesli Osser wyjdzie i powie: "no dobra, na działce stomatologicznej zarobilismy w ub. roku 3 mln USD, ale w przyszłym roku na Compuflo Epidural zarobimy 15 mln USD a za trzy lata - 100 mln" - to tak, wtedy to amerykańskich inwestorów ruszy. Czy tak będzie - oczywiście nie wiemy. Ale na pewno 3 kwietnia, a potem 8 kwietnia będziemy dużo mądrzejsi.