Witam, Pamiętam jak w 2017 trochę załadowałem papieru na 19 zylach i wyrzuciłem po 22 bodajże wtedy miałem nick 24pitrus - mały pakiet sprawił że kurs klęknął. Postanowiłem tu zajrzeć póki co nic nie kupiłem, a dogłębna analiza zabiera z 10 dni ciężkiej pracy, myślicie że warto?. Wszakże to nasza giełda bananowa chodzi o to by wejść z IPO orżnąć drogo papier a potem po taniości zdjąć - prawo na to pozwala i takie SII może sobie nagwizdać
skala spadku, wskaźniki i perspektywy roztaczane jeszcze kilka miesięcy temu wyglądają zachęcająco tyle, że wskaźniki i odniesienie do kursu sprzed roku to historia, a co się faktycznie dzieje zobaczymy w raporcie za 4kw na ile 3kw był faktycznie wypadkiem przy pracy i efektem jednorazowych zdarzeń co do ściągania po taniości, masz rację; istnienie tej furtki to zaproszenie do przekrętów w majestacie prawa, i prosta droga do stoczenia się naszej bananówki w niebyt z tym, że te przepisy można zmienić, nie co do samego prawa grubych do wyciskania (bo to prawo im wspaniałomyślnie TK przyznał), ale już kwestia określania ceny w sposób trudniejszy do łupienia drobnych jest sprawą otwartą i ostatnio SII się za to zabrał
w teoretycznie najlepszym 4kw pokazali stratę; drugą z kolei, i dalej tłumaczą się wzrostem płac, które przecież w kolejnych kwartałach niższe nie będą sprzedałem