jeżeli zdjęcie człowieka stojącego nad przepaścią ma być marketingową receptą na ratowanie lecącego od dwóch lat kursu Spółki to gratuluje pomysłowości i życzę powodzenia.
Ten typ ze zdjęcia pewnie kupił większa ilość akcji po pare zeta za sztukę a teraz doszedł do krawędzi i zastanawia się czy skoczyć jak patrzy na kurs.