mówić, że to chłam, możecie mówić że nie ma po co, możecie robić wszystko i pisać wszystko, ale ja wiem co trzeba spełnić aby mieć umowę ze sp. państwową... byle pies z kulawą nogą nie przedrze się przez urzędników i tę całą administrację jak ktoś próbował i ma podobną umowę to wie jak to wygląda nie chce budować opinii tym postem, chcę trochę uspokoić tych co mają > 0,9 do 1,5 poczekajcie
drobniutki - pewnie nie pracowałeś w dużej spółce państwowej bo z tymi urzędnikami (oni siedzą w urzędach) i administracją to mocno fantazjujesz :)
tam są tacy sami pracownicy jak i w innych przedsiębiorstwach, no może poza zarządami bo te są często z nadania partyjnego
Ludzie, w jakim świecie wy żyjecie? Za odpowiednia kwotę urzędnik podpisze wszystko. Nie mówiąc o umowie z jakąś malutką spółeczką, która to umowa w zasadzie nic nie wnosi, nie będzie za nia żadnych konsekwencji, a jedyne co zrobiła to podbiła kurs akcji termo.
pracowałem w jednej z większych sp. w kraju, wiem jak wygląda proces zawierania umów. nie pisz głupot, o urzędnikach i kasie za podpis, kto ci zaryzykuje.