Jak słuchałem Rafała B. To całkowicie mu uwierzyłem tzn. virtuti militari, zasady ,patriotyzm itd. wszystko co miałem zainwestowałem w prochnika po jego słowach .. a teraz nie wiem czy przeżyje do końca tygodnia ... DRAMAT straciłem uczciwie zarobione pieniądze całego życia .
Nie tylko Ty w to uwierzyłeś. Pan B. nawet odchodząc twierdził, że zostawia spółkę w dobrej kondycji, spółka miała bez problemu pozyskać finansowanie. Dzisiaj Pan B. już siedzi cichutku, po fakcie.