Wczytaj się dokładniej w raport. Nie widzę tu pozytywów i motorów wzrostu. Fajnie, bo przychody wysoko. Fajnie, bo nie ma jakiś oczywistych trupów w szafie. Fajnie, bo spółka zmniejsza zadłużenie (które nie jest jakieś znowu wysokie) i optymalizuje koszta finansowe. Ale to nie napędzi wzrostów.
Marża ponownie spadła, a miała odbijać. Przychody pieniężne z działalności operacyjnej są na plusie (+2mln) ale są zauważalnie niżej niż w poprzednich kwartałach (+7mln, +8mln). To obszary które prezes wskazywał jako kluczowe, jako obszary na których chcą się najbardziej skupić. Chyba nie wyszło. Może to spowodowane przez rynek, ale nie wyszło jak miało wyjść.
Do kolejnych wyników szmat czasu. Jest jakieś pole do fundamentalnych wzrostów (mimo wszystko niska wycena i bardzo atrakcyjna branża), ale raczej umiarkowanych a nie radykalnych. Myślę że w ciągu najbliższych dwóch miesięcy kursem będzie sterować sytuacja w akcjonariacie (w kontekście NZWA i liczenia głosów).
Dzięki za choć jeden głos rozsądku tutaj. Raport jest ok. Ale... nic poza tym. Szereg oczekiwań komunikowanych przez zarząd od momentu kiedy zaczęły się pogarszać marże (mniej więcej 2Q 2017) się nie zmaterializował i mamy to co mamy.
Wciąż uważam że to bardzo solidna i zdrowa fundamentalnie spółka i że jest niedoszacowana, ale na powrót do historycznych poziomów będziemy musieli chyba jeszcze bardzo długo poczekać. Do tego potrzeba silnego rynku (napływ kapitału) oraz solidnej progresji wyników - zarówno marżowości jak i cashu (a szykuje się że 2018 to kolejny rok kiedy operacyjna gotówka tylko w nieznacznym stopniu będzie pokryciem wyniku EBITDA).
Na obecnym rynku i przy tych wynikach spółka jest dla mnie mimo wszystko warta mniej więcej te 1,8-2 zł, ale przy braku popytu i to może być nieosiągalne, chociaż kto wie...