Ja tu siedzę długoterminowo więc czy wytrzyma czy nie to mało mnie obchodzi ... spółka na pewno niedowartościowana i wg. mnie w przyszłości będzie stała dużo drożej. Duży bank ziemi, niedobór lokali mieszkalnych w Polsce, stabilne wyniki oraz stale wypłacana solidna dywidenda. Pomimo iż sprzedaż mieszkań wyhamowuje z czasem zacznie rosnąc szybciej - tak jest ze wszystkim.
Atal buduje teraz z najwiekszym rozmachem w Polsce, wyniki beda na duzym plusie, dywidenda za ten rok: 4-5 PLN na akcje. Ja skupuje ten papier od tygodni i ciesze sie ze ktos cichaczem sypie, w malych ilosciach ale jednak.
Skoro jest tak dobrze, to dlaczego spada? Redukcja przez TFI? Dyskontowanie powtarzanego od co najmniej roku przez analityków osłabienia, czy wręcz załamania w działalności spółek o tym profilu? A tymczasem dziś posiedzenie RPP - stopy bez zmian i najprawdopodniej będzie tak co najmniej do końca 2020 r. Aaa od kiedy straszeni jesteśmy podwyżkami stóp? Od dobrych kilku lat?
Dość zgrabne podsumowanie wyników tutaj: https://budownictwo.wnp.pl/atal-zwiekszyl-przychody-o-jedna-trzecia,334689_1_0_0.html
Za okres 01-09.2018: skonsolidowane przychody 878,5 mln zł zysk netto 166,7 mln zakup nowych gruntów 135 mln zł
"W sektorze mieszkaniowym popyt nadal znacząco przekracza podaż. Przyszły rok powinien być korzystniejszy dla branży pod względem podaży, gdyż ceny wykonawstwa i materiałów budowlanych stabilizują się. Podobnie sytuacja wygląda na rynku gruntów. Procesy administracyjne również powinny przebiegać efektywniej, co pozytywnie przełoży się na rozbudowę oferty" - twierdzi Prezes
Wyniki odrobinę lepsze niż konsensus (wyjątek marża-tutaj odrobinę gorzej), ale przy tak beznadziejnych nastrojach rynkowych-kierunek jest jeden, południe...niestety...
Po Stanach to uklepywanie jutro raczej pewne. Pytanie na ile to ruszy Atal ? Od paru miesięcy wycena raczej nie ma związku z kondycją i wynikami spółki. Kurs wygląda na przyczepiony do 30 i wokół tego delikatne sprzedaże. Jeżeli zejdzie poniżej 28 to sama dywidenda może być zachętą do zakupów. Jeżeli w przyszłym roku stopy się utrzymają, popyt pewnie też, to nie wiem czy największym problemem nie będzie brak pracowników. O co nie będzie trudno w przypadku odpływu ogólnie Ukraińców z budowlanki do Niemiec. Zacznie się wyrywanie ludzi z konkurencji, wzrost płac i albo zmniejszenie marży albo wzrost cen. A ceny metra już są jakie są. Chyba najciekawsze to czy ten miał upłynnić posiadany pakiet już to zrobił czy jeszcze coś musi zrzucić. Przy tej płynności jak podaż się zastopuje to może być na przekór ogólnym trendom. Oby. Pewnie wnet zobaczmy,
no nic to. Ja tu jestem dla dywidendy. Zakładając, że muśniemy 4 pln dla mnie będzie 14 % do odbioru przez IKE. Dywidenda pewna moim zdaniem bo prezes poprzez fundusz w ten sposób wyciąga zyski ze spółki, żeby nie płacić podatku.Więc moim zdaniem warto się podczepić. Tylko nikt nie lubi straty na kapitale. "Wirtualnej", ale jednak straty. A nie wiem czy 30 pln za akcje się wybroni w średnim terminie.
Tyle dziś pozytywnych wiadomości, a kurs nawet nie drgnie... Nawet prezes stwierdził, że najgorszy okres chociażby pod względem rosnących kosztów pracy mamy za sobą. No cóż zobaczymy jutro...
Fajnie to nie wygląda. Altus zszedł poniżej 5% na Atalu ale także na Dębicy czyli na spółkach których udział w portfelu był na samej górze. Teraz może sobie dalej upychać akcje bez rozgłosu. Wygląda że poszło do tej pory ok. 430 000 akcji (w oparciu o stan na dziś wg Biznes Radaru) a zostało im jeszcze ok. 1,5 mln. Od załamania kursu w czerwcu mamy ok. 850 000 obrotu akcji. Na razie przez te kilka miesięcy widać trochę grubszych, widać przygotowanych transakcji. No to teraz wyobraźmy sobie co może się stać gdyby chcieli szybko wywalić te 1,5 mln akcji. Nie byłoby fajnie bo wyłożenie tych powiedzmy teraz czterdziestu paru milionów nie będzie łatwe. Być może niezła dywidenda i niezłe wyniki chronią nas przed gwałtownym zjazdem poniżej 30 zł. To pożegnanie z Atlusem to może być długie i bolesne. Nadzieja że jakiś fundusz lub fundusze zdecydują sie przygarnąć to co im zostało ale pewnie po dalszym zbiciu ceny. Do tego czasu to raczej o wzrostach zapomnijmy.
A nIech wyrzucą na potęge, wszystko na raz! Wolę dokupic walor w konkretnej promocji niz patrzec jak skaczemy przez pol roku w przedziale 28-32, bo sypią małymi wolumenami.. ;-)