zgadza sie był komunikat.
ale niech odezwie sie ktoś co sie zapisał.
ja sie obawiam ze to jakiś kolejny przekręt.
poza tym były jakieś limity i chyba kto pierwszy ten lepszy.
a poza tym to co to znaczy gdzieś się zapisać - akcje sie sprzedaje a potem dopuszcza do obrotu a nie kombinuje z jakimś zapisywaniem na wymianę.
to jedna wielka szulernia !!!
Tu nawet szulernia nad szulerniami, ale nie zmienia to faktu że chcielibyśmy coś mieć z tych akcji. Ja pisałem do KNF, ale jednorazowy list pojedynczego akcjonariusza, choć ponawiany może mieć małą siłę przebicia. Zachęcam innych do podobnych monitów. Po to aby zmniejszyć skale kradzieży.