Moze to efekt niekonczacych sie klamstw i niespelnionych obietnic? Albo ludzie patrza na umowe dystrybucyjna w RPA przez pryzmat umow dystrybucyjnych w UK, IR, HU, UA?
Albo przypominaja sobie, ze Skarpeta sprzedal 8 brasterow w 2Q18?
Albo, ze kasa z poprzedniej emisji miala pojsc na ekspansje zagraniczna i akwizycje?
Albo, ze Skarpeta miota sie od strategii G2M do strategii G2M (apteki, "santandery", gabinety lekarskie) mieszajac B2C z B2B naprzemiennie?
o to właśnie chodzi. Nikt już nie łyka tych "sukcesów" zarządu. Dopóki nie będzie konkret sprzedaży, nie ważne gdzie, może być nawet na Antarktydzie, to na kolejne "umowy dystrybucyjne" już nikt się nie nabierze.
WYobraz sobie co bedzie sie dzialo z kursem po kolejnym raporcie kwartalnym gwy wyjdzie na jaw poziom sprzedazy w kolejnych uroczyscie dolaczonych krajach :):)
chocmy jeszcze 1000 umow podpisali to jeszcze nie udowodnili ze to sie da sprzedawac a raczej udowodnili, ze kompletnie nie potrafia tego sprzedawac jaka jest zatem wartosc tych umow? to pytanie bardziej rotoryczne bo Brasterianie powiedza ze ogromna tylko trzeba czasu a realisci powiedza "przeczytaj Pan raport: OSIEM"