Po prostu populistyczne bzdety PiS-u. Teoretycznie ma być dobrze, a wyjdzie jak zwykle po PiS-owsku. Niby ma być dobrze dla indywidualnych odbiorców, bo ich dostawca kupi tanią energię. Ale to tylko teoria, bo firmy energetyczne produkują z tego samego drogiego polskiego węgla. Do tego zmusza ich rząd. Czyli PGE będzie musiało sprzedać energię na giełdę, a potem będzie musiało kupić energię z giełdy. Zapłaci dwa razy prowizję. Raz od sprzedaży, drugi raz od kupna. Gdzie tu zysk? Jak zwykle zarobią pośrednicy, a głównym zyskiem jest ileś stanowisk dla kolesi z PiS-u.