moze cos rozjasnic jak to dziala w swietle prawa, generalnie zbijasz kurs spolki (chociaz niekoniecznie) nastepnie wycofujesz z GPW (chociaz niekniecznie) robisz emisje z wylaczeniem pp, osiagasz dzieki niej 95 + % akcji, wtedy oglaszasz przymusowy wykup po cenie jaka ci pasuje (opinia bieglego) a ze byl niski na gpw to jest sprawiedliwy i niski w czasie wykupu.
zabierasz akcje drobnym ktore kupili po 1zl, 3 zl , 5zl , 12 zl, i dostajesz je po np 50 groszy
ps: nikt nie uwala tak kursu i rzuca tyle akcji na s zebyscie mogli zarobic, ale kazdy ma swoja wiare
historię FAM juz tu dyskutowalismy kilka wątków temu. Po pierwsze sytuacja Wikany i FAMu jest mimo wszystko trochę inna, poza tym ten scenariusz który przedstawiasz to precedens i jeszcze się tak naprawdę niezrealizował i wszystko mozliwe, bo zrobiła sie naprawde głośna afera.
na FAMie ostatnia cena z notowań to było 1,80. Wezwanie chcieli zrobić po 4,10, a emisję zrobili po 0,29gr. Wiec niska cena notowań pod katem notowań nie ma tu tak naprawde żadnego znaczenia, bo zrobili ( na szczescie jescze nie do konca, i mam nadzieję ze ktos to powstrzyma) to co chcieli