• Nieruchomości na sprzedaż Wikany Autor: ~Gallileo [79.185.154.*]
    Na stronie Wikany mozna teraz zobaczyc galerie zdjec nieruchomosci Wikany, których chcą się pozbyć. Nie ma już Krakowa wiec chyba temat juz zamkniety (sprzedaja ją za 9mln). Reszta pewnie warta ze 30 baniek. A kapitalizacja... 8mln zł

    GORZÓW WIELKOPOLSKI, ul. Marsz. J. Piłsudskiego 57 [prezentacja]
    link

    INOWROCŁAW, ul. Górnicza 21 [prezentacja]
    link

    KALISZ, Al. Wojska Polskiego 135 [prezentacja]link
    LUBLIN, ul. Zalewskiego / ul. Zemborzycka [prezentacja]
    link
    ŁÓDŹ, Al. Włókniarzy 236 [prezentacja]link
    MILEJÓW, ul. Partyzancka 11 [prezentacja]
    link

  • Re: Nieruchomości na sprzedaż Wikany Autor: ~zaxy [31.182.170.*]
    "Na mocy Aneksu, w związku z wykreśleniem hipotek obecnie obciążających Nieruchomość, strony Aneksu ustaliły nowy termin zawarcia umowy przyrzeczonej z pierwotnie określonego do dnia 30 czerwca 2018 r. na do dnia 31 sierpnia 2018 r., przy zachowaniu warunku pod jakim ma zostać zawarta przyrzeczona umowa sprzedaży Nieruchomości, jakim jest nabycie Nieruchomości przez Spółkę od PKO Leasing."

    ile Wikana musi za to zapłacić?,
    hipoteki wykreślone, właścicielem jest PKO Leasing,

  • Re: Nieruchomości na sprzedaż Wikany Autor: ~Kkk [94.254.158.*]
    Pożyczki kredyty obligacje do tego zasądzone odszkodowania. Przed bankructwem trzeba pospłacać wierzycieli ( przynajmniej tych powiązanych w akcjonariacie)
  • Re: Nieruchomości na sprzedaż Wikany Autor: ~kjeki [94.254.147.*]
    Może trzeba się douczyć jaka jest definicja bankruta, bankrut nie jest w stanie spłacać swoich zobowiązań, więc skoro ma sprzedać żeby spłacić więc nie musi bankrutować
  • Re: Nieruchomości na sprzedaż Wikany Autor: ~nowynamastersie [46.174.208.*]
    Dnia 2018-06-09 o godz. 14:08 ~kjeki napisał(a):
    > Może trzeba się douczyć jaka jest definicja bankruta, bankrut nie jest w stanie spłacać swoich zobowiązań, więc skoro ma sprzedać żeby spłacić więc nie musi bankrutować

    masz rację
    tu wielu musi się wiele nauczyć od niewielu by nie pisać za wiele bzdur

    bankructwo
    1. sądownie ogłoszona upadłość firmy lub czyjaś niewypłacalność
    2. utrata znaczenia, ideowy lub moralny upadek, klęska planów

    Uczeni podają definicję bankructwa jako: Ktokolwiek posiada długi i potrzebuje więcej niż posiada, lub zysku, który mógłby pokryć (długi); jeżeli posiada pieniądze, wówczas powinny być one wydane na pokrycie długów i pozostanie on bankrutem. Kiedy należy spłacić dług, wówczas (dłużnik) jest zobowiązany do tego (chociaż nie posiada pieniędzy); wierzyciel żąda, by dłużnik zostaje zatrzymany i jego własność (stan posiadania) zostaje zamrożona. Jeśli stan posiadania dłużnika zostaje zamrożony, to zalecono, aby ogłaszać wówczas ludziom, by nie zawierali z nim żadnych transakcji.

    1. Wierzyciel ma prawo do pieniędzy dłużnika
    2. Można mu (tj. dłużnikowi) zakazać używania pieniędzy
    3. Jeżeli potrzebuje swoich pieniędzy, ale potrzeby innych są podobne, wówczas mają oni prawo do zabrania ich
    4. Dłużnik ma prawo do sprzedaży swoich dóbr i towarów w celu spłacenia długu

    “Jeśli Ktoś ma (jakąś) trudność, to poczekaj, aż do momentu, kiedy będzie w stanie (jej) sprostać.”

    Niewypłacalność w rozumieniu Prawa upadłościowego po nowelizacji z maja 2009 roku – zachodzi jeżeli dłużnik nie wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych (art. 11 ust. 1 pu). Wymagalność to stan, w którym wierzyciel ma prawną możność żądania zaspokojenia przysługującej mu wierzytelności (np. wskutek nadejścia terminu świadczenia). Dłużnika niebędącego osobą fizyczną uznaje się za niewypłacalnego także w sytuacji, gdy jego zobowiązania przewyższają wartość majątku, choćby na bieżąco wykonywał swoje zobowiązania. Regulacja ta precyzyjniej definiuje niewypłacalność faktyczną (brak majątku na pokrycie zobowiązań), lecz z uwagi na brzmienie ust. 1 art. 11 pu, w rozumieniu obowiązujących przepisów – niewypłacalność jest tożsama z brakiem płynności finansowej.
    Dodatkowym warunkiem wszczęcia postępowania upadłościowego jest możliwość pokrycia jego kosztów z majątku dłużnika (art. 13 pu).
    Postępowanie upadłościowe prowadzi się w trybie upadłości likwidacyjnej albo upadłości układowej. Naczelną zasadą prawa upadłościowego jest „zasada optymalizacji” zawarta w art. 2 pu stanowiącym, iż „Postępowanie uregulowane ustawą należy prowadzić tak, aby roszczenia wierzycieli mogły zostać zaspokojone w jak najwyższym stopniu, a jeśli racjonalne względy na to pozwolą – dotychczasowe przedsiębiorstwo dłużnika zostało zachowane.”.
    Upadłość likwidacyjna ma na celu zasadniczo zbycie przedsiębiorstwa upadłego i zaspokojenie wierzycieli z uzyskanych w ten sposób środków. Upadłość układowa ma na celu restrukturyzację przedsiębiorstwa upadłego w drodze układu i zaspokojenie wierzycieli w drodze jego wykonania.

    Bankructwo czyli upadłość
    Wobec zawirowań na rynkach finansowych słowa "upadłość", "bankructwo", "postępowanie upadłoścowe" itp. odmieniane są ostatnio przez wszystkie przypadki. Choć generalnie wydaje nam się, że pojęcia te są jasne, to jednak o ich znaczeniu prawnym warto chyba powiedzieć kilka słów. Czym zatem jest upadłość i jak znaleźć się w sytuacji, gdy znienacka pojawia się w naszym życiu?
    Upadłość to stan związany z niewywiązywaniem się z wymagalnych zobowiązań pieniężnych i wynikający ze specjalnego orzeczenia sądowego. Nierzadko dotyczy ona osoby prawnej (upadłość spółdzielni mieszkaniowej, upadłość spółki akcyjnej), ale wcale nie jest wykluczona upadłość osoby fizycznej (przy czym należy tu rozróżnić upadłość przedsiębiorcy, w praktyce funkcjonującą niekiedy jako upadłość firmy jednoosobowej - i procedurę znaną jako upadłość konsumencka czy upadłość konsumenta). Dotyka podmioty działające w bardzo różnych branżach, choć szczególne zainteresowanie budzą na ogół zdarzenia takie jak upadłość dewelopera czy biura podróży.
    Upadłość jest terminem ustawowym, zaś bankructwo - potocznym. Prawnicy od czasu do czasu spierają się o znaczenie obu tych pojęć, generalnie jednak można przyjąć, że chodzi mniej więcej to samo. Z pewnym jednak zastrzeżeniem, o którym za chwilę.
    Ustawa - Prawo upadłościowe i naprawcze (jej tekst jednolity ukazał się w Dzienniku Ustaw z 2009 r. Nr 175, poz. 1361) stanowi, że istnieją dwa rodzaje upadłości: upadłość likwidacyjna i upadłość układowa. Upadłość likwidacyjna sprowadza się w zasadzie do wyprzedania majątku bankruta i spłaceniu wierzycieli. Potem upadły (osoba prawna - np. spółka z o.o. czy spółka akcyjna, a także inne jednostki organizacyjne - np. spółka jawna, spółka komandytowa, spółka partnerska czy spółka komandytowo-akcyjna) często znika. Inaczej upadłość układowa. Ta od początku nastawiona jest na kontynuację działalności. Chodzi w niej o to, aby upadłemu pomóc w zaspokojeniu wierzycieli, a nie od razu zabierać mu przedsiębiorstwo. Jej nazwa wzięła się stąd, że kulminacyjnym momentem całego postępowania jest zawarcie porozumienia (zwanego układem) z tymi, którym bankrut jest coś winien. Gdzie tu upadłość, zapyta ktoś może - i będzie w tym trochę racji. Obecna upadłość układowa zwała się kiedyś postępowaniem układowym. Różnica niby niewielka, ale efekt psychologiczny zauważalny. Przedsiębiorcy niechętnie wnioskują o ogłoszenie własnej upadłości, bo nie chcą być postrzegani jako bankruci. Co innego być podmiotem postępowania układowego, a co innego - upadłościowego z możliwością zawarcia układu. W samej nazwie "układ" kryje się założenie kontynuowania biznesu. A z bankruta nic już przecież nie będzie - uważa się na ogół. Zasadne wydaje się zatem drobne uzupełnienie poczynionego wyżej zastrzeżenia, iż bankructwo i upadłość to mniej więcej to samo. Owszem, to samo - ale tylko jeśli chodzi o upadłość likwidacyjną.
    Skoro o ogłaszaniu upadłości mowa, to trzeba przy okazji sprostować powszechne uproszczenie, żeby nie powiedzieć - błąd. Otóż często słyszymy o tym, że "spółka ogłosiła upadłość", "przedsiębiorca ogłosił bankructwo" itd. Otóż samodzielnie nikt w Polsce upadłości ogłosić nie może. Ogłasza ją sąd upadłościowy i tylko sąd upadłościowy. Przedsiębiorca może co najwyżej - a często nawet musi - złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości (niekiedy określane też jako ogłoszenie o upadłości). Warto o tym pamiętać, bo w mediach i codziennych rozmowach gubi się to rozróżnienie dosyć często. Innym błędem - co dostrzeże każdy chyba prawnik - jest posługiwanie się pojęciem "upadłość przedsiębiorstwa". Chodzi o to, że w sensie prawnym przedsiębiorstwo jest ogółem składników majątkowych i niemajątkowych służących przedsiębiorcy do prowadzenia działalności gospodarczej. Bankrutuje przedsiębiorca, a nie przedsiębiorstwo - i o tym też dobrze wiedzieć.
    Tym, co wielu zaciekawi, jest to, iż w Polsce nie każdego stać na bankructwo. Przewrotnie można powiedzieć, że aby zbankrutować (upaść), trzeba mieć pieniądze. Dlaczego? Otóż jeśli sąd upadłościowy stwierdzi, że w firmie zostało zbyt mało środków na pokrycie kosztów postępowania, upadłości po prostu nie ogłosi. Taki przedsiębiorca-widmo może jeszcze długo dryfować, tkwiąc w rozmaitych rejestrach i będąc zagrożeniem dla nieostrożnych kontrahentów.

  • Re: Nieruchomości na sprzedaż Wikany Autor: ~pedro [94.254.234.*]
    Betonowy nie widzisz, ze rosnie? Dokupuj:d
  • Re: Nieruchomości na sprzedaż Wikany Autor: ~Laszka [217.97.77.*]
    będzie po "pisiont grosza?" :D
[x]
WIKANA 0,00% 7,25 2026-03-25 15:15:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.