Czyli wyszło szydło z worka i potwierdziły się przypuszczenia wymieniane wczoraj na tym forum. Jeden z dotychczasowych głównych akcjonariuszy 4M, spółka Revention odsprzedała wszystkie swoje udziały Black River w transakcji poza parkietowej (czyli przysłowiowo za 1 grosz). 4M nie otrzymało żadnego dodatkowego dokapitalizowania. Ciekawe kto następny z założycieli 4M straci nerwy oraz resztki nadziei na odbicie się Spółki od dna i ucieknie z tej inwestycji w transakcji poza parkietowej śladami Revention.
Może kolej na Prezesa i jego rodzinę?
Chłopaki po prostu wymienili się akcjami brawo. Poprosimy więcej konkretów jaka strategia a nie plany utylizacji, a tak po prostu czekamy na wyniki za IIQ
Wszystkie te transakcje nie mają znaczenia bo ta firma traci ogromne pieniądze każdego miesiąca i bez żadnych perspektyw na poprawę. Sytem informatyczny NIE dzieła do tej pory. Ludzie wyją na FB i innych forach. Model biznesowy jest spaprany doszczętne. Prezes jest wyjątkowo niekompetentny otoczony rodzinnymi układami cały czas poświęcający na murowaniu kursu i manipulowaniu informacjami wypuszczanymi z firmy. Tej firmie po prostu kończą się wszystkie możliwości na przetrwanie. Kto może to ucieka z tego tonącego statku. Za chwilę prezes przywita się z syndykiem i prawdopodobnie z KNF i prokuraturą za te wszystkie manipulacje. Czy ktoś jeszcze zainteresowany akcjami?